Niedawno w ofercie Porsche pojawił się fotel – duży, biurowy i bardzo komfortowy. Przypominający ten, który standardowo montowany jest w obecnym modelu Porsche 911 Carrera. Największa różnica pomiędzy nim, a fotelem z samochodu stanowi podstawa. W wersji biurowej wyposażona jest ona w pięć rolek, które pozwalają płynnie przesuwać mebel po podłodze.
Podobieństw jest więcej. Fotel biurowy Porsche wyposażony jest między innymi w elektryczną regulację kąta pochylenia oparcia – tak jak w samochodzie. Stosowny układ elektryczny jest tutaj zasilany z wbudowanego w fotel akumulatorka. Fotel częściowo jest pokryty skórą; partia środkowa wykonana z oryginalnej Alcantary Porsche z kontrastowymi szwami, oczywiście w kolorze czerwonym. No i do tego duże godło Porsche zdobiące nagłówek. Gdyby takie fotele wprowadzić do wielu polskich biur, wielu pracowników nawet za darmo brałoby nadgodziny.
Najnowszy fotel z niemieckiej firmy kojarzonej przede wszystkim z luksusowymi samochodami wpisuje się w pewien bardzo interesujący trend obserwowany od dawna na rynku marek luksusowych. Znaczna ich część nie chce być utożsamiana wyłącznie z jedną kategorią produktów, a więc np. w wypadku Porsche z samochodami a w wypadku Dolce & Gabbana z kolorowymi ubraniami.
Takie podejście między innymi ułatwia popularyzowanie luksusowych marek. Dzięki niemu sygnowane znaczkiem luksusu produkty trafiają do ludzi, którzy wcześniej by nie sięgnęli po nie. Czasem dlatego, że produkty z podstawowej oferty są dla nich za drogie, a czasem dlatego, że w ogóle są poza ich zainteresowaniami.
Porsche wprowadziło niedawno na rynek fotel biurowy, a z kolei Hermes jedna z najbardziej cenionych marek luksusowych kojarzonych głównie z wyrobami ze skóry i luksusowymi zastawami stołowymi opracowała w ubiegłym roku wspólnie z Apple ekskluzywną wersję zegarka Apple Watch. Nowy czasomierz ma być „zwieńczeniem współpracy dwóch marek połączonych sposobem myślenia, wyjątkową ideą i wzajemnym szacunkiem”. To unikalny zegarek. Skórzane paski zostały ręcznie wykonane we Francji przez rzemieślników firmy Hermes. Tarczę od nowa opracowali w Kalifornii projektanci Apple. To „kwintesencja elegancji i prostoty”.
Przygodę ze znanymi producentami elektroniki miała też Dolce & Gabbana. W 2006 roku zaprezentowała wspólny telefon komórkowy z Motorolą, a trzy lata później z Sony Ericsson.
Luksusowe marki odzieżowe lub zajmujące się produkcją biżuterii chętnie też współpracują z producentami bardziej popularnych samochodów. I tak np. w 2011 Gucci z okazji 150 rocznicy zjednoczenia Włoch i 90 rocznicy powstania firmy razem z Fiatem przygotował specjalną wersję modelu 500 – tak na marginesie ten samochód produkowany był w Polsce.
Porsche wydaje się tą marką luksusową, która najbardziej odważnie poszerza świat swoich produktów. To między innymi zasługa działającego od początku lat 70. ubiegłego wieku studia projektowego Porsche Design. To w nim - dzisiaj znajdującym się w austriackim Zell am See - rodzą się pomysły luksusowych przedmiotów sprzedawanych potem z logo Porsche.
W ofercie niemieckiego producenta samochodów znaleźć możemy więc np. zaawansowane technicznie i perfekcyjnie wykonane rowery górskie z karbonową ramą.
Porsche sprzeda nam też kurtki, koszule polo, podkoszulki i okulary przeciwsłoneczne. Ma też na półkach swoich salonów i w internetowym sklepie długopisy, kubki, termosy i zegarki. Wszystko ładne, starannie zaprojektowane. Prawdziwym popisem kunsztu i zdolności projektantów z Porsche jest np. półka ścienna wykonana z oryginalnego tylnego spojlera Porsche 911 GT3 Cup. Płetwy skrajne są to zrobione z włókna węglowego, a wsporniki z czarnego anodowanego aluminium.
Porsche nie mogło też oczywiście zapomnieć o dzieciach. Dla nich produkuje nie tylko mnóstwo różnych modeli oraz samochodziki do jeżdżenia z napędem jak w rowerze - mają pedały - ale nawet, dla najmłodszych, drewniany model w kształcie nawiązującym do klasycznego Porsche 911.