UniCredit zmienia prezesa, nowy szef sprzeda Pekao?

Prezes UniCredit, który twardo sprzeciwiał się wyprzedawaniu zagranicznych aktywów grupy, odchodzi ze stanowiska. Czy to oznacza, że właściciela wkrótce zmieni Bank Pekao?

Federico Ghizzoni, który rządził Grupą UniCredit od roku 2010, wkrótce odejdzie ze stanowiska – rada dyrektorów już szuka jego następcy. Ktokolwiek obejmie stery w UniCredit, w pierwszej kolejności będzie się musiał zmierzyć z problemem niewystarczającej kapitalizacji banku. Ghizzoni w czasie swoich rządów wielokrotnie sprzeciwiał się sprzedaży zagranicznych aktywów grupy. W rezultacie UniCredit jest dziś jednym z najsłabiej dokapitalizowanych banków w Europie.

Federico Ghizzoni, ustępujący prezes UniCreditFederico Ghizzoni, ustępujący prezes UniCredit Federico Ghizzoni, prezes UniCredit; zdjęcie: STEFANO RELLANDINI / REUTERS

 

Jak mówi się nieoficjalnie, jednym z rozważanych scenariuszy jest emisja praw poboru, drugim – wyprzedaż części aktywów. Właściciela może zmienić należący do UniCredit internetowy broker Fineco, mówi się też o „przeglądzie posiadanych aktywów” w Turcji i Polsce. A na tych rynkach UniCredit jest właścicielem Yapi Kredi, czwartego największego banku w Turcji, oraz numeru dwa w Polsce, czyli właśnie Banku Pekao.

Trzeba jednak pamiętać, że od „przeglądu aktywów” do faktycznej sprzedaży droga jest jeszcze bardzo daleka. Na przykład od lat powtarzane są informacje o możliwej czy wręcz nieuniknionej, sprzedaży przez portugalskie BCP kontrolnego pakietu akcji Banku Millennium. Tymczasem, mimo poważnych problemów finansowych, BCP pozbył się tylko części akcji polskiego banku, ale zachował pakiet kontrolny i zadeklarował, ze pozostanie długoterminowym akcjonariuszem większościowym.

To specjalnie nie dziwi, bo sektor bankowy w Polsce ma się bardzo dobrze i rokrocznie generuje dla zagranicznych inwestorów godziwe zyski. Decyzję o ewentualnej sprzedaży Banku Pekao, który zapewnia swojej centrali stałe dochody z dywidendy, UniCredit podejmie więc tylko w ostateczności.

Na polskim rynku bankowym, wyjątkowo rozdrobnionym jak na europejskie standardy, jeśli ktoś zmienia właściciela, to raczej gracze z drugiej lub trzeciej ligi. Ostatnim naprawdę dużym przejęciem było odkupienie przez Grupę Santander akcji BZ WBK od irlandzkiego AIB w 2010 r.