Ponad 60 proc. funduszy straciło przez ostatnich 12 miesięcy. A Polacy chcą dużych i pewnych zysków

Większość funduszy inwestycyjnych w ostatnich 12 miesiącach przyniosła straty. Tylko co piąty dał stopę zwrotu na poziomie przynajmniej 2 proc. - wynika z danych analizy.pl. Tymczasem, jak pokazują badania Deutsche Banku, Polacy od funduszy wymagają przede wszystkim bardzo dużych zysków.

6 na 10 funduszy inwestycyjnych przez ostatnie 12 miesięcy miało ujemne stopy zwrotu. Rekordzista, QUERCUS lev, stracił 47 proc. Zysk przynajmniej porównywalny z bezpieczną lokatą bankową wygenerował tylko co piąty fundusz. To wszystko pomimo doskonałego ostatniego kwartału, gdy na plusie było blisko 90 proc. funduszy. Nadal nie ma najlepszego czasu do przekonywania, że fundusze inwestycyjne to doskonały sposób na pomnażanie oszczędności.

A tego od funduszy oczekują Polacy. Możliwość osiągnięcia bardzo dużego zysku to najczęściej wymieniana pobudka do inwestowania w fundusze, według najnowszego badania Deutsche Banku. Fundusze mają dawać też klientom poczucie elastyczności, czyli możliwość szybkiej zamiany jednostek na gotówkę. To nawet ważniejsze od niższych opłat czy dużego wyboru.

Co zachęca do inwestowania w fundusze inwestycyjneCo zachęca do inwestowania w fundusze inwestycyjne Deutsche Bank

Także kwestie ryzyka i niepewnych zysków królują wśród czynników zniechęcających do inwestowania w fundusze. Bardzo ciekawy jest natomiast fakt, że przez rok mocno wzrosła (o ponad połowę) liczba osób obawiających się braku dostępu do zainwestowanych środków. Jednocześnie przy pytaniu o bodźce zachęcające do funduszy spadł odsetek osób stawiających na elastyczność produktu.

Wniosek - łatwy dostęp do zainwestowanych pieniędzy staje się w oczach klientów nie miłą zachętą, ale warunkiem koniecznym. Takie przesunięcie akcentów może wynikać choćby z nagłośnienia spraw tzw. polisolokat, gdy klienci chcąc odzyskać zainwestowane pieniądze tracili znaczną ich część. Zresztą w ostatnich latach także funduszom przydarzyło się kilka spektakularnych wpadek.

Co zniechęca do inwestowania w funduszeCo zniechęca do inwestowania w fundusze Deutsche Bank

Przepis na udany produkt inwestycyjno-oszczędnościowy? Ma być bez ryzyka, z możliwością szybkiego wycofania środków, i wizją wielkich zysków. Dwa pierwsze punkty z powodzeniem realizują bankowe lokaty czy konta, a z trzeciego oczekiwania w ostatnim roku fundusze nie wywiązywały się w sposób satysfakcjonujący.

Jak wynika z danych Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami, od stycznia do kwietnia br. saldo nabyć i umorzeń jednostek funduszy to -342 mln zł. Oznacza to, że więcej pieniędzy zostało w tym roku wypłaconych z funduszy, niż do nich trafiło.

Przed Towarzystwami Funduszy Inwestycyjnych dużo pracy. Choć z sondażu Deutsche Banku wynika, że niemal 84 proc. Polaków słyszało o funduszach inwestycyjnych, a co piąty ankietowany posiada jednostki uczestnictwa, to jednak wokół tej formy inwestycji narosło sporo mitów. Z badania wynika, że jednym z najważniejszych czynników zniechęcających do funduszy jest utrudniony dostęp do pieniędzy. Tymczasem jednostki funduszy można sprzedać w każdym momencie. Zwykle są za to opłaty (do kilku procent), ale nie ma to nic wspólnego np. z toksycznymi polisolokatami, na których traciło się niemal całość środków.

Inny mit to przekonanie o konieczności posiadania dużych pieniędzy na start. To o tyle zaskakujące, że często w jednostki można zainwestować np. 100 czy 200 zł, niektóre lokaty bankowe mają wyższy próg wejścia.

- Fundusze mogłyby cieszyć się zdecydowanie większą popularnością, gdyby nasza wiedza o tej kategorii produktów finansowych była bardziej pogłębiona - komentuje Monika Szlosek, Dyrektor Bankowości Detalicznej i Inwestycyjnej Deutsche Bank.