Ta aplikacja mobilna pomoże 1,3 mld mieszkańców świata. Być może pojawi się również w Polsce

Wyłączenie prądu (ang. blackout) choć na minutę dla wielu z nas jest irytujące. W Indiach chlebem powszednim są blackouty trwające nawet kilka godzin. Teraz, dzięki mobilnej aplikacji, ma się to zmienić.

Godzinne przerwy w dostawach prądu to w Indiach codzienność, niezawodnych dostaw nie ma tam zagwarantowanych miliony ludzi. Deficyt energii elektrycznej szczególnie odczuwalny jest latem.

Vidyut PRAVAHVidyut PRAVAH fot. Vidyut PRAVAH

Tani prąd kupię

Teraz sytuacja ma się poprawić. Wystarczy tablet, smartfon lub laptop, by dowiedzieć się, ile energii elektrycznej, gdzie i w jakiej cenie jest na sprzedaż. Na razie tylko w Indiach, ale być może niedługo system obejmie również Polskę, a nawet cały świat.

W Indiach wdrożono aplikację Vidyut Pravah (www.vidyutpravah.in), której celem jest pokazanie dostępności mocy, jej niedoborów i ceny. Każdy Hindus może dzięki niej szybko sprawdzić tanią i dostępną energię elektryczną. Dane mają być aktualizowane co 15 minut.

Ambitny plan premiera Modiego

Aplikacja ma spełniać jeszcze jedną funkcję. Wskazuje ona na poważne wady w systemie dystrybucji energii elektrycznej w Indiach. Dane uzyskane dzięki aplikacji mają wywrzeć presję na urzędników lokalnych, by zaczęli realizować plan premiera Narendry Modiego, który chce usprawnić działanie i finanse zadłużonych państwowych dystrybutorów energii elektrycznej. Zgodnie z zamierzeniami w 2019 roku wszyscy mieszkańcy Indii mają mieć zapewniony nieprzerwany dostęp do prądu.

Dotychczas firmy dystrybucyjne sprzedawały prąd poniżej kosztów wytworzenia, co spowodowało olbrzymie zadłużenie sektora. Do tej pory plany naprawy sektora się nie udawały. Koncepcja Modiego ma na celu przekształcenie dystrybutorów w podmioty efektywne i zapewnienie im funduszy na rozwój.

Pierwsze pozytywne sygnały zmian już są. W czerwcu pierwszy raz w historii Indie będą miały nadwyżkę energii elektrycznej - wynika z raportu tamtejszego urzędu energetyki.