Brexit: zagrożone inwestycje i handel

Spośród głosów ekonomistów zaniepokojonych potencjalnymi skutkami Brexitu wyróżnia się jeden, mocno tonujący nastroje. Dla Europy kontynentalnej ogólne skutki gospodarcze Brexitu będą raczej niewielkie – przekonują analitycy Fidelity.

Zwracają jednak uwagę na dwa obszary potencjalnego ryzyka. Do czasu doprecyzowania, jak w przyszłości będą wyglądały relacje Wielkiej Brytanii z UE, firmy z wysokim udziałem kapitału brytyjskiego mogą obniżyć inwestycje. Dodatkowo niepewność może zaszkodzić handlowi UE z Wielką Brytanią.

Skala brytyjskich inwestycji w Polsce wbrew pozorom nie jest specjalnie wielka. Jak wyliczył NBP, według stanu na koniec 2014 r. (nowszych danych jeszcze nie ma) inwestorzy pochodzący z Wielkiej Brytanii zainwestowali w Polsce łącznie 5,9 mld euro. Daje im to dopiero dziesiąte miejsce z udziałem na poziomie 3,6%. Większy kapitał przypłynął do Polski z mniej oczywistych kierunków, takich jak m.in. Austria, Włochy czy Hiszpania. Numerem jeden w tym zestawieniu jest Holandia, z której do roku 2014 pozyskaliśmy 29,6 mld euro. Co ciekawe, w roku 2014 inwestorzy z Wielkiej Brytanii byli jednymi z najszybciej wycofujących się z Polski; ich zaangażowanie zmniejszyło się w tym czasie o 0,7 mld euro.

Polskie jabłkaPolskie jabłka Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta

A jak ważnym partnerem handlowym jest dla nas Wielka Brytania? W 2015 r. była drugim najważniejszym kierunkiem polskiego eksportu, z udziałem na poziomie 6,8% i ósmym najważniejszym partnerem dla importerów (2,7% całego polskiego importu).

Jednak ważna jest nie tylko wielkość obrotów, ale i fakt, że w handlu z Wielką Brytanią mamy zdecydowanie dodatni bilans handlowy. To zresztą szersze zjawisko – Polska notuje ujemne salda w wymianie handlowej z krajami rozwijającymi się i dodatnie w handlu z krajami rozwiniętymi. Nadwyżka w całym handlu zagranicznym, jaką Polska, po raz pierwszy od wielu lat, wypracowała w roku 2015, była możliwa właśnie dzięki eksportowi do krajów rozwiniętych. W obrotach z Wielką Brytanią odnotowaliśmy w zeszłym roku saldo na poziomie plus 30,8 mld zł, zaś w całym handlu zagranicznym – już tylko 15,5 mld zł.

Brexit oczywiście nie będzie oznaczał zerwania relacji handlowych, ale może ograniczyć ich skalę, przynajmniej na pewien czas. A to polskiemu eksportowi na pewno nie posłuży.