O narastającym problemie poinformowało radio NPR (publiczna rozgłośnia za oceanem). Dziennikarze ujawnili, że za sześć lat wyczerpią się rezerwy zgromadzone w głównym funduszu powierniczym, który pomaga wypłacać świadczenia dla ponad 60 milionów emerytów i ich rodzin. W rezultacie emerytury Amerykanów mogą zostać okrojone o 22 proc.
Amerykański system podatkowy opiera się na podatkach od wynagrodzeń aktywnych pracowników. Jeśli jednak suma wypłat przewyższa wpływy do państwowego skarbca, różnicę pokrywa fundusz powierniczy, który gromadzi środki latami.
Tymczasem zapasy w OASI (fundusz powierniczy) się kurczą, bo Ameryka boryka się obecnie z problemami demograficznymi: masowym przechodzeniem na emeryturę pokolenia powojennego wyżu (baby boomers) przy jednoczesnym spadku wskaźnika urodzeń. Na to nakładają się czynniki polityczne: ograniczanie imigracji i walka z osiedlonymi już imigrantami za oceanem, a także obniżki podatków. W efekcie w USA na jednego seniora przypada coraz mniej osób pracujących.
Przypomnieć też warto, że rok temu Kongres USA przegłosował pakiet rozwiązań podatkowych ("One Big, Beautiful Bill Act" Donalda Trumpa), który krytykowano m.in. za to, że skorzystają na nim głównie milionerzy i najbardziej zamożne grupy społeczne.
Radio alarmuje, że jeśli Kongres USA nie wprowadzi reform strukturalnych, w 2032 roku system automatycznie straci zdolność wypłaty pełnych świadczeń. W konsekwencji UPI będzie zdolny do pokrycia jedynie 78 proc. zobowiązań. Oznacza to natychmiastowe cięcie wszystkich emerytur o 22 proc.
Według szacunków Komitetu na rzecz Odpowiedzialnego Budżetu Federalnego (CRFB), na który powołuje się NPR, dla przeciętnego amerykańskiego emeryta oznaczałoby to stratę około 500 dolarów miesięcznie – czyli kwotę przewyższającą jego średnie miesięczne wydatki na żywność.
Analitycy wskazują, że prawne połączenie funduszu emerytalnego z osobnym, stabilnym funduszem ubezpieczeń rentowych dla osób z niepełnosprawnościami (który według przytaczanych przez UPI danych zachowa płynność przez najbliższe 75 lat) pozwoliłoby chociaż na odsunięcie kryzysu w czasie. Taka fuzja, wymagająca zgody Kongresu, pozwoliłaby na wypłatę 83 proc. świadczeń do trzeciego kwartału 2034 roku. Eksperci ostrzegają jednak, że to rozwiązanie tymczasowe, które jedynie maskuje problem. Odbyłoby się też kosztem środków dla osób niepełnosprawnych.
Rada Powiernicza w swoim raporcie, na który powołuje się radio NPR wezwała amerykańskich ustawodawców do natychmiastowego działania. Domaga się: