Coraz mniej chętnych na wakacje w Turcji. Poważny problem dla Ankary

Rośnie turecki deficyt handlowy - poinformował w piątek turecki urząd statystyczny. Łączone to jest między innymi z potężnym spadkiem liczby turystów zainteresowanych wypoczynkiem w Turcji.

Wg najnowszych danych liczba zagranicznych turystów wypoczywających w Turcji spadła w czerwcu aż o 41 proc. w stosunku do danych sprzed roku - do 2,4 mln osób. A ubiegły rok też już nie był pod tym względem najlepszy - wtedy mówiono o co najmniej kilkunastoprocentowych spadkach chętnych z zagranicy na wakacje na tureckiej riwierze.

Wśród nacji, które najmniej chętnie wybierają się teraz do Turcji są Polacy. Przed szczytem sezonu turystycznego, który w Turcji zaczyna się w maju nad Wisłą w biurach turystycznych mówiono, że chętnych do wyjazdu do państwa Erdogana będzie mniej o około 30 proc. Już wiadomo, że to była optymistyczna opinia. Do Turcji w tym sezonie wybrało się wg szacunków Marcina Dymnickiego, prezesa biura podróży TUI Polska około 70 proc. mniej Polaków niż rok temu.

Turcja zdjęcia, Turcja hotel - MarmarisTurcja zdjęcia, Turcja hotel - Marmaris Turcja zdjęcia/Turcja hotel/Fot. Shuttertstock

Czytaj też: Coraz bardziej boimy się latać. Linie lotnicze tracą przez terrorystów, Brexit i zamach w Turcji.

Mniej pieniędzy dla budżetu, rośnie deficyt handlowy

Pod koniec maja agencja Reuters informowała, że spadek liczby zagranicznych turystów to kolejny problem tureckiej gospodarki, która zmaga się z malejącym eksportem i spadkiem liczby prywatnych inwestycji. Szacowano, że wpływy do tureckiego budżetu z turystyki mogą spaść w tym roku nawet o jedną czwartą, czyli o około 8 mld dolarów - to równowartość ok. 1 proc. tureckiego PKB.

Jest wysoce prawdopodobne, że będzie gorzej. Szacunki opierało się na spadku ruchu o około 1/3, a nie o ponad 40 proc. jak było w czerwcu. Nieudany zamach stanu w Turcji i trwające właśnie represje Erdogana wobec dziesiątek tysięcy osób, które zdaniem tureckiego przywódcy wspierały próbę nielegalnego przejęcia władzy, mogą zniechęcić do wakacji w Turcji kolejnych turystów.

Już wiadomo, że rośnie turecki deficyt handlowy. W czerwcu powiększył się wg oficjalnych danych o 5 proc. w stosunku do odczytów sprzed roku - do 6,56 mld dol. - i był to jego pierwszy wzrost od czerwca 2015 roku.

Podróżuj z klasą! Oto nasz przegląd stylowych walizek i toreb podróżnych Podróżuj z klasą! Oto nasz przegląd stylowych walizek i toreb podróżnych  Fot. Shutterstock

 

Erdogan szuka pomocy Putina

W świetle tych danych absolutnie nie dziwią energiczne wysiłki Erdogana mające ocieplić stosunki z Rosją, mocno nadszarpnięte po zestrzeleniu rosyjskiego samolotu na tureckiej granicy pod koniec 2015 roku.

Czytaj też: Rosjanie są coraz biedniejsi. Jedna trzecia oszczędza już na jedzeniu.

Rosjanie przez lata byli największą grupą odpoczywającą w Turcji. Rocznie wyjeżdżało ich tam około 5 mln. Po zestrzeleniu samolotu liczba rosyjskich turystów zmniejszyła się o ponad 80 proc. Erdogan próbuje to właśnie zmienić. Pytanie, czy się uda. Turcja walcząca energicznie z Kurdami, wstrząsana politycznymi wydarzeniami i zagrożona kolejnymi krwawymi zamachami organizowanymi przez ISIS nie jest przyjaznym miejscem do wypoczynku. Poza tym Rosjanie cały czas ubożeją.

Tekst pochodzi z blogu "Subiektywnie o giełdzie i gospodarce"