Znany inwestor w ostrych słowach kwestionuje kompetencje biznesowe Trumpa. "Małpa zarobiłaby więcej"

Warren Buffett na konwencji Demokratów w ostrych słowach skrytykował umiejętności Trumpa jako inwestora, a tym samym do rządzenia krajem. Wezwał go też do opublikowania zeznania podatkowego.

Buffett: każdy lepiej by zainwestował, niż Trump

Donald Trump podkreśla, że sukcesy odnoszone w biznesie dają mu kwalifikacje do rządzenia krajem. Jednak według Buffetta, inwestora zwanego „wyrocznią z Omaha”, na inwestowaniu z Trumpem można tylko stracić.

Buffett podczas wystąpienia w swoim rodzinnym mieście przypomniał tutaj pewną wpadkę biznesmena. Chodzi o Trump Hotels and Casino Resorts. W 1995 roku firma debiutowała na nowojorskiej giełdzie. Ale - jak podkreśla Buffett - przez kolejną dekadę co roku notowała straty. Potem hotele i kasyna, którymi zarządzała, kilkakrotnie ogłaszały bankructwo. Jego zdaniem trudno o gorszy wynik inwestycji. Buffett powiedział wręcz, że gdyby wtedy, w 1995 roku „małpa rzuciła strzałką w listę spółek, średnio zarobiłaby 150 procent”. Według niego to pokazuje, że Trump nie byłby w stanie naprawiać amerykańskiej gospodarki.

Takie zarzuty, podnoszone przez podziwianego w USA inwestora, podkopują jeden z głównych argumentów kandydatury Donalda Trumpa: że pomimo braku politycznego doświadczenia, ma on kompetencje do rządzenia krajem, bo odnosi sukcesy w biznesie.

Pojedynek miliarderów – pokaż mi swoje podatki

Warren Buffett wezwał też Donalda Trumpa, by ten pokazał swoje zeznanie podatkowe, co jest zwyczajem kandydatów na prezydenta w Stanach Zjednoczonych. Trump jak dotąd tego nie zrobił, tłumacząc, że czeka na zakończenie prowadzonego przez rządową agencję audytu. Buffett powiedział, że sam przechodzi właśnie taki audyt i nie jest to żadna przeszkoda w ujawnieniu dochodów. Jednocześnie przedstawił propozycję nie do odrzucenia. Ogłosił, że chętnie spotka się z Trumpem "w dowolnym miejscu, w dowolnym czasie", by wymienić się zeznaniami podatkowymi. Dodał, że Trump najwyraźniej ma coś do ukrycia i boi się nie fiskusa, a wyborców.

Donald TrumpDonald Trump Evan Vucci (AP Photo/Evan Vucci)

Miliarderzy niczego nie poświęcają

Inwestor skrytykował Donalda Trumpa także za jego niedawną wypowiedź o ciężkiej pracy dla kraju.

Trump kilka dni temu odpowiadał na zarzut postawiony mu przez Khizra Khana, muzułmanina i ojca zmarłego w Iraku kapitana amerykańskiej armii. Khan na konwencji Demokratów, mówił, że Trump nie poświęcił niczego dla kraju. Miliarder odpierał zarzut twierdząc, że poświęcał się budując nieruchomości i ciężko pracując. Buffett mówił, że podobnie jak Trump, zarobił w życiu dużo pieniędzy. „Ale to nie było poświęcenie” - dodał.