Do Obrony Terytorialnej (OT) zgłosić może się każdy pełnoletni i zdrowy obywatel, także kobiety. Warunkiem jest przejście procedury wojskowej, która od 2009 roku zastąpiła pobór.
Każdy żołnierz OT za dwa dni szkolenia w miesiącu dostanie 200 zł plus 300 zł za gotowość. Razem państwo wypłaci mu więc 500 zł miesięcznie.
Kształcenie kandydatów na oficerów rozpocznie się na rocznym studium oficerskim w październiku i listopadzie br. w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych imienia generała Tadeusza Kościuszki we Wrocławiu. W tym roku czeka tam 150 miejsc, w tym 130 dla absolwentów szkół wyższych. Rejestracja kandydatów już się zakończyła.
Uczelnia oferuje dwa rodzaje studium oficerskiego na potrzeby OT: 12-miesięczne dla cywili i 6-miesięczne dla żołnierzy zawodowych. Zainteresowanie jest bardzo duże. Wśród cywili zainteresowanie było ponad siedem razy większe niż liczba miejsc.
- W pierwszej grupie zgłosiło się prawie 1100 kandydatów, w tym 130 kobiet. W drugiej 134 kandydatów, w tym 20 kobiet - mówi PulsHR.pl ppor. mgr Roksana Trawka z Wyższej Szkoły Wojsk Lądowych we Wrocławiu.
Kształcenie rozpocznie się testem z wiedzy, który będzie identyczny dla mężczyzn i kobiet, a także egzaminem ze sprawności fizycznej, różnym dla obu płci.
Brygady Obrony Terytorialnej mają liczyć od 1,5 do 2,5 tys. żołnierzy, cała Obrona docelowo 35 tys. osób. Powstaną trzy dowództwa brygad w województwach podlaskim, lubelskim i podkarpackim, a także dowództwa czterech batalionów w Białymstoku, Siedlcach, Lublinie oraz Rzeszowie.
W pierwszej kolejności, jeszcze w tym roku, powstaną trzy brygady Obrony Terytorialnej w województwach lubelskim, mazowieckim, podkarpackim, podlaskim i warmińsko-mazurskim.
ZOBACZ TEŻ: Macierewicz o wzmocnieniu wschodniej flanki NATO: To przełom dla bezpieczeństwa Polski