Dochody Polaków rosną nawet bez 500 plus. Zyskali etatowcy, straciły najmniejsze firmy

Dochody gospodarstw domowych zwiększyły się nawet bez pieniędzy z programu Rodzina 500+. Skąd ten efekt? Wzrosły wynagrodzenia i wpływy ze świadczeń społecznych.

Realne dochody, jakimi w I kwartale tego roku dysponowały gospodarstwa domowe, były wyższe o 3,5 proc. niż rok wcześniej - poinformował Narodowy Bank Polski. Ten wskaźnik nie uwzględnia jeszcze świadczeń z programu Rodzina 500+, których wypłata zaczęła się w kwietniu. Jeszcze ciekawiej te dane wyglądają w rozbiciu na poszczególne składowe.

I tak dochody z pracy najemnej wzrosły w pierwszym kwartale o 4,9 proc. w ujęciu realnym. Wynikało to nie tylko ze zwiększającego się zatrudnienia, ale także wzrostu wynagrodzeń.

Równocześnie, po raz pierwszy od siedmiu kwartałów, o 2,9 proc. spadły dochody gospodarstw domowych z "nadwyżki operacyjnej brutto". Pod tym fachowym terminem kryje się działalność gospodarcza prowadzona przez osoby fizyczne. Zgadza się to z innymi danymi (o produkcji przemysłowej czy PKB) wskazującymi, że w pierwszym kwartale mieliśmy do czynienia ze spowolnieniem gospodarczym. Jak przekonuje NBP, z odczytów tych wskaźników za kolejne miesiące wynika, że to spowolnienie prawdopodobnie ma przejściowy charakter. Dlatego już w kolejnym kwartale dochody z działalności gospodarczej osób fizycznych powinny znów ruszyć w górę.

W danych dotyczących finansów gospodarstw domowych można też znaleźć potwierdzenie, że polskie społeczeństwo się starzeje. Mimo spadającego bezrobocia dochody ze świadczeń społecznych wzrosły aż o 9,5 proc. rok do roku. Związane jest to przede wszystkim ze wzrostem liczby osób pobierających świadczenia emerytalne.

Równocześnie NBP pokusił się o prognozę, że w związku z uruchomieniem programu Rodzina 500+ najszybciej wzrosną wydatki na usługi. Powód jest bardzo prosty. Wzorce konsumpcji w gospodarstwach domowych zdecydowanie się różnią w zależności od ich sytuacji dochodowej. Tam, gdzie dochody są najniższe, większy udział w całkowitej konsumpcji mają wydatki na podstawowe potrzeby, takie jak żywność i utrzymanie mieszkania. Już świadczenie w wysokości 1000 zł miesięcznie jest w stanie na tyle poprawić sytuację finansową takich gospodarstw, by w istotny sposób wpłynąć na strukturę wydatków. Przeskok do grupy o wyższych dochodach powinien spowodować wzrost wydatków na odzież i obuwie, transport, edukację, rekreację i kulturę, turystykę oraz restauracje i hotele, a więc kategorie o istotnym udziale usług.

Więcej o: