Berlin nowym Londynem? Ceny mieszkań biją rekordy

10-metrowa klitka w Berlinie może kosztować nawet 749 euro (3200 zł). Jak donoszą niemieckie media to oznaka, że kapitał wrócił na berliński rynek nieruchomości oraz że niedobór mieszkań w stolicy jest coraz bardziej odczuwalny. Populacja Berlina rośnie - w mieście przybyło aż 50 tys. nowych mieszkańców tylko w ubiegłym roku.

Dyskusję o stanie berlińskiego rynku nieruchomości wywołała ta właśnie reklama z maleńkim mieszkaniem, wielkości 10 metrów kwadratowych, w dzielnicy Bergmann-Kiez.

Mieszkania w BerlinieMieszkania w Berlinie źródło: screen Twitter

Wynajem umeblowanej klitki został wyceniony na Immonet.de na 749 euro miesięcznie, w tym ogrzewanie i inne dodatkowe koszty. Oznacza to, że przyszły mieszkaniec będzie płacił około 75 euro (320 zł) za metr kwadratowy lokalu.

Co ciekawe, jak podaje Tagesspiegel, w styczniu to samo mieszkanie było reklamowane na sprzedaż za prawie 100 tys. euro.
Ceny w Berlinie rosną od miesięcy. Nie dalej jak w kwietniu w stolicy sprzedał się najdroższy apartament w Niemczech (za 19 tys. euro za mkw.). Dotychczas w tych rankingach brylowały nieruchomości w Bawarii i Hamburgu.

Słynny berliński Mauer Park / fot. ShutterstockSłynny berliński Mauer Park / fot. Shutterstock Słynny berliński Mauer Park / fot. Shutterstock

Niemieckie media wprost już piszą, że Berlin (w którym stopa bezrobocia jest wciąż dwa razy wyższa niż średnia w całych Niemczech) zrywa z opinią seksownego ale biednego miasta, za które uchodził przez lata. Ceny najmu mieszkań rosną tu od lat, wyraźnie widać także, że kapitał wrócił na berliński rynek nieruchomości oraz że niedobór mieszkań w stolicy jest coraz bardziej odczuwalny. Populacja Berlina rośnie - w mieście przybyło aż 50 tys. nowych mieszkańców tylko w ubiegłym roku.

Do tego na korzyść stolicy Niemiec wpływa sytuacja w UE i nadchodzący faktyczny Brexit. Berlin przejmie część londyńskich inwestorów i firm, wraz z ich pracownikami, którzy gdzieś przecież będą musieli mieszkać

Więcej o: