Zakaz handlu w niedziele: Tak to wygląda w Europie

W Sejmie ważą się losy obywatelskiego projektu ustawy zakazującej handlu w niedziele. Jeśli przepisy zostaną uchwalone, dołączymy do Niemiec, Austrii i kilku innych krajów Europy, w których większość sklepów w ostatni dzień tygodnia jest zamknięta.

Zgodnie z zapisami projektu, zakaz handlu w niedzielę ma objąć wszystkie sklepy, bez względu na ich wielkość. W wigilię Bożego Narodzenia oraz Wielką Sobotę sprzedaż będzie dozwolona do godziny 14.

Handel ma być dozwolony w dwie ostatnie niedziele przed świętami Bożego Narodzenia, Niedzielę Palmową, ostatnie niedziele stycznia, czerwca i sierpnia, oraz pierwszą niedzielę lipca.

Zakaz nie będzie dotyczył m.in. stacji benzynowych, kiosków, piekarni, sklepów na dworcach autobusowych, portach lotniczych oraz w strefach wolnocłowych. Odstępstwa mają dotyczyć ponadto sklepów, gdzie sprzedaż prowadzi wyłącznie przedsiębiorca prowadzący indywidualną działalność gospodarczą.

Czytaj więcej: Ciastka tylko do 13:00, a kwiaty i dewocjonalia przez cały dzień. Co będziemy mogli kupić w niedziele?

Każde państwo reguluje to we własnym zakresie

W Unii Europejskiej nie ma jednolitych przepisów regulujących handel w niedziele i święta, decyzja w tej sprawie należy do krajów członkowskich.

Znaczące ograniczenia dotyczące handlu niedzielnego obowiązują jedynie w 8 z 28 państw UE. W pozostałych 20 przepisy nie ograniczają specjalnie zakupów w te dni.

Handel bez ograniczeń

Niemal bez ograniczeń handlować w niedziele i święta mogą obywatele Bułgarii, Cypru, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Irlandii, Litwy, Łotwy, Portugalii, Rumunii, Słowacji, a także Słowenii. 

Do listy tej można dołączyć Węgry, które niedawno wycofały się z zakazu handlu w niedziele.

Zakaz handlu w niedziele w Europie. Gdzie obowiązuje?Zakaz handlu w niedziele w Europie. Gdzie obowiązuje? Gazeta.pl

Niedzielny handel reguluje zwyczaj

Ciekawa sytuacja jest we Włoszech i w Chorwacji, gdzie nie ma ustawowego zakazu handlu w ostatni dzień tygodnia. Zwyczajowo jednak sklepów w tych krajach się nie otwiera, wyjątkowo robi się to na kilka godzin popołudniu.

W Hiszpanii sklepy zazwyczaj handlują w pierwszą niedzielę miesiąca i niedziele poprzedzające święta.

Częściowy zakaz

W Wielkiej Brytanii handel w te dni jest dozwolony, ale tylko przez kilka godzin.

W Holandii o handlu w niedziele i święta decydują samorządy, w konserwatywnych gminach jest to niemożliwe.

W Szwecji w niedziele zamknięte są sklepy monopolowe, ponieważ w dni te nie można sprzedawać alkoholu.

W Luksemburgu wprowadzono ustawowe regulacje dotyczące dużych sklepów. Mogą być one otwarte jedynie w pierwszą niedzielę miesiąca w godz. 14-18.

Podobnie jest w Grecji, gdzie handlować w ostatni dzień tygodnia mogą tylko małe sklepy, duże placówki mogą być otwarte w ciągu siedmiu wybranych niedziel w roku.

W Belgii w niedzielne poranki funkcjonować mogą jedynie małe sklepy, piekarnie i sklepy mięsne.

Francuskie prawo zabrania z kolei handlu w niedziele i święta hipermarketom. Supermarkety prowadzące dział spożywczy, mogą obsługiwać klientów w godzinach porannych. Domy towarowe mogą handlować pięć niedziel w roku.

Zakaz handlu w niedziele i święta

Najbardziej restrykcyjne w tym zakresie przepisy w Europie obowiązują w Niemczech, Austrii, Norwegii i Szwajcarii. Niemcy i Austriacy mogą korzystać jedynie ze stacji benzynowych, sklepików na dworcach kolejowych oraz placówek położonych blisko atrakcji turystycznych. 

W Norwegii natomiast do powyższych placówek dochodzą sklepy ogrodnicze i bardzo małe sklepy spożywcze. Dopuszczony jest handel w niedziele poprzedzające ważne święta.

Zakaz pracy w ostatni dzień tygodnia obowiązuje w Szwajcarii. W niedziele mogą działać bardzo małe sklepy, obiekty położone w pobliżu atrakcji turystycznych oraz na terenach lotniska.

Zobacz też WIDEO: Podatek handlowy zawieszony. Szałamacha: To sukces lobbystów