Nowa waluta w Polsce? Otwock chce mieć własny pieniądz. "Rozwiąże problemy z 500 Plus"

W Polsce może pojawić się nowa waluta. Marka otwocka miałaby wspierać lokalnych przedsiębiorców, pomagać osobom starszym czy studentom.

Otwock chce emitować walutę lokalną, z której 3 proc. w formie podatku lokalnego trafiałoby do powiatowego budżetu. Stosownie wnioski w tej sprawie złożył w Ministerstwie Finansów radny Otwocki Marek Leśkiewicz. W ramach premii za to, że jest się mieszkańcem Otwocka dostawałoby się 3,6 mln wartości jednostki tej waluty rocznie.

W dokumentach złożonych w ministerstwie radny podkreślił, że waluta równoległa może być idealnym rozwiązaniem bolączki finansowania programu Rodzina 500 plus z budżetu  państwa. - Program ten może być realizowany w walucie lokalnej i nie obciąży budżetu państwa - mówi Leśkiewicz.

Teraz minister finansów podejmie decyzję, czy podwarszawska gmina będzie mogła wyemitować swoją walutę, czyli markę otwocką – podaje Portalsamorzadowy.pl

Jeśli zgodzi się, zdecyduje także, ile marki otwockiej można będzie emitować każdego roku na jednego obywatela.

Ma sprzyjać krążeniu pieniądza

Równoległa waluta ma mieć pokrycie w podatkach lub majątku gminy i powiatu. Miałaby być niewymienialna i funkcjonować bez odsetek.

Ma to zapobiegać spekulacji i oszczędzaniu, sprzyjać intensywnemu krążeniu waluty w otwockim obiegu. Początkowo miałaby pojawić się w formie elektronicznej, choć radny Leśkiewicz ma już gotowe projekty monet otwockiej marki.

Pomysł ma poparcie wpływowych mieszkańców miasta i lokalnych decydentów – m.in. prezydenta i wiceprezydenta Otwocka, starosty powiatu otwockiego oraz przedsiębiorców. By przekonać do waluty posłów, w grudniu planowana jest w Sejmie konferencja, na której spotkają się parlamentarzyści i samorządowcy z województwa mazowieckiego.

Przedsiębiorczość, seniorzy, młodzież

Równoległa waluta w Otwocku ma przynieść trzy zasadnicze korzyści. Przede wszystkim ma ożywić lokalną przedsiębiorczość, podnieść obroty firm, wzmóc aktywność gospodarczą młodzieży, stworzyć nowe miejsca pracy.

Ma też pomóc seniorom, których w Otwocku przybywa. Jak wyjaśnia Marek Leśkiewicz, dzięki marce otwockiej seniorzy będą żyli godnie, nie będą musieli zastanawiać się, czy wykupić leki, czy zapłacić czynsz. Regionalna waluta ma ponadto zwiększyć szanse edukacyjne tamtejszej młodzieży. Pozwoli zdecydowanie większej niż dzisiaj liczbie rodziców na sfinansowanie wykształcenia swoich dzieci.

Waluty równoległe funkcjonują w Europie

Jeżeli resort finansów da Otwockowi zielone światło, miasto będzie pierwsze w Polsce,  które wyemituje samorządową walutę równoległą.

Ale na świecie mamy już kilka tysięcy tego typu przedsięwzięć, znane są m.in. w Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Niemczech, Belgii, Holandii, Stanach Zjednoczonych czy Kanadzie.

Także w Polsce pojawiały się do tej pory lokalne pomysły walutowe jak dobry czy zielony, jednak funkcjonowały one na zasadzie bardziej programu lojalnościowego niż waluty równoległej.

Wśród zalet waluty równoległej wymienia się ożywianie lokalnej przedsiębiorczości czy zatrzymywanie pieniędzy w lokalnym obiegu. Krytycy wskazują, że w dłużej perspektywie mogą one przyczyniać się do destabilizacji gospodarki oraz wręcz zmniejszania aktywności gospodarczej.

Krytycy wskazują, że w dłużej perspektywie mogą one przyczyniać się do destabilizacji gospodarki oraz wręcz zmniejszania aktywności gospodarczej, bo jeśli np. marka otwocka ma być niewymienialna, to w dłuższej perspektywie część firm z Otwocka może nie chcieć jej przyjmować. Do tego nie wiadomo czy zamiana 500 plus na wypłatę w marce otwockiej okaże się legalna. Stawiamy dolary przeciwko orzechom, że nie. Z drugiej strony sprawa Otwocka jest prekursorska i innowacyjna, a jak to w innowacjach
bywa - nie zawsze ich ostateczny kształt odpowiada projektowi założonemu podczas eksperymentów.