Szwajcarki właśnie zaczęły pracować za darmo. Polki czeka to samo 8 grudnia

Szwajcaria posiada jedną z największych luk płacowych między kobietami a mężczyznami w Europie. Od 21 października aż do końca roku tamtejsze kobiety pracują ?za darmo?.

Według danych Eurostatu Szwajcarki zarabiają o 19,3 proc. mniej niż Szwajcarzy. W Polsce ta wartość wynosi 6,4 proc., a Europejska średnia to 16,4 proc.

Kobiety nie otrzymują 100 proc. wartości wypłat mężczyzn, niektórzy twierdzą więc, że przez ostatnie dni roku pracują bez wynagrodzenia. W Szwajcarii symbolicznym dniem rozpoczynającym te „darmowe” dniówki jest 21 października. Polki mają pod tym względem lepszą sytuację, bo według tego modelu otrzymują płace aż do 8 grudnia.

W Unii Europejskiej lepszą sytuację od Polek mają tylko Słowenki (darmowa praca od 18 grudnia) i Maltanki (11 grudnia). Z kolei gorzej od Szwajcarek mają m.in. Brytyjki (19 października), Niemki (12 października) czy Austriaczki (7 października). Największą różnicę w UE prezentuje Estonia – data 12 września symbolizuje zarobki kobiet niższe o 29,9 proc.

Według analiz firmy doradczej Deloitte luka płacowa między mężczyznami a kobietami nie zamknie się przynajmniej do roku 2069.

– W Szwajcarii szerzą się stereotypy związane z płcią – powiedziała dla thelocal.ch Vivian Fankhauser-Feitknecht z Alliance F, szwajcarskiej organizacji walczącej o prawa kobiet. – Ani media, ani szkoły nie wywierają należytego nacisku na tę sprawę. Decyzje na temat kariery determinowane są przez  narzucone role. Praca kobiet w wyobraźni społecznej funkcjonuje jako bezpłatna, tymczasowa lub przerywana.

Jej zdaniem problem wynika m.in. z trudności z godzeniu pracy i życia rodzinnego. – Skoro kobiety otrzymują niższe płace, często skłania je to do pozostania w domu i poświęcenia się opiece nad dziećmi – dodaje Fankhauser-Feitknecht.

Gdzie kobiety zarabiają więcej?

Według danych Eurostatu z 2013 r. luka płacowa w Polsce (6,4 proc.) jest mocno zróżnicowana pod względem branżowym. Największa istnieje w grupie zawodowej monterów i wynosi 25 proc. na korzyść mężczyzn. W przetwórstwie spożywczym, obróbce drewna, branży odzieżowej oraz innych zawodach rzemieślniczych i pokrewnych, jak również wśród pomocy biurowej wynosi 14 proc.

Są też jednak grupy w Polsce, w których kobiety zarabiają średnio więcej niż mężczyźni, np. jako kierowniczki w branży hotelarsko-gastronomicznej, sprzedaży detalicznej i innych typach usług (20 proc.) oraz w zawodach prawniczych, opiece społecznej oraz kulturze (14 proc.). Również w sektorach charakteryzujących się mniejszym naciskiem na pracę umysłową – jako robotnicy pomocniczy w rolnictwie, leśnictwie i rybołówstwie oraz w sektorze gospodarki odpadami – kobiety zarabiają średnio więcej niż mężczyźni o odpowiednio 8 i 1 proc.