Chiny grożą USA w sprawie Trumpa. "Nie będziemy kupować waszych iPhone'ów"

Robert Kędzierski
Donald Trump, prezydent elekt USA, wielokrotnie groził wojną handlową z Chinami. Państwo Środka uprzedza: przestaniemy kupować wasze iPhone'y i inne towary. Apple straci, chociaż... popierał Clinton.

Donald Trump nie podjął jeszcze żadnej formalnej decyzji jako prezydent, a już budzi gorące reakcje Chin. Dziennik "Global Times" donosi, że ewentualna wojna handlowa, deklarowana przez Trumpa w kampanii wyborczej, spotka się z odpowiedzią. 

Czytaj też: Trump może wywołać polityczne tsunami. Czy uderzy w Polskę?

Chińczycy mówią jasno: wet za wet

USA muszą liczyć się z tym, że podniesienie ceł na towary z Chin będzie skutkowało zmniejszeniem sprzedaży amerykańskich produktów w Państwie środka.

Chiny zastosują taktykę "wet za wet". Partia zamówionych Boeingów zostanie zastąpiona Airbusami. Sprzedaż amerykańskich aut i iPhone'ów ucierpi, podobnie jak import soi i kukurydzy. Chiny mogą też ograniczyć liczbę studentów uczących się w USA.

 

- wyjaśnia dziennik cytowany przez The Verge. 

Administracja Trumpa na pewno zdaje sobie sprawę z tego, że gwałtowne ruchy w handlu z Chinami mogą okazać się niezwykle ryzykowne. Wartość amerykańskiego eksportu do Państwa środka wyniósł w tym roku niemal 90 mld dolarów. Import - 337 mld dol. W zeszłym roku eksport wyniósł 116 mld, import 483 mld. W ciągu kilku ostatnich lat proporcja eksportu do importu wynosiła mniej więcej 1 do 4. 

Czy pomiędzy USA a Chinami faktycznie dojdzie do wojny handlowej? Czy Trump spełni swoje groźby i podniesie cła na towary z Chin do 45 procent? Na odpowiedź przyjdzie nam poczekać. Drastyczne ruchy są jednak mało prawdopodobne. Miałyby zbyt duży wpływ na gospodarkę. 

Apple dostanie "rykoszetem"?

Sugestie chińskiego dziennika są złą informacją m.in. dla Apple. Firma, jak pisaliśmy, odnotowuje spadek sprzedaży iPhone'ów, a analitycy przewidują, że sytuacja będzie się pogarszać. Tim Cook, który w kampanii popierał Clinton, z pewnością nie cieszy się ze zwycięstwa Donalda Trumpa.