Ursus chce wyprodukować elektryczny ciągnik. I poważnie się do tego zabiera

Marcin Kaczmarczyk
We wtorek Ursus podpisał list intencyjny z przedstawicielami dwóch lubelskich uczelni. Wspólnie chcą opracować konstrukcję ciągnika elektrycznego.

- Szczególnie mocno koncentrujemy się na ekologicznych środkach transportu. Chcemy być w czołówce europejskich graczy na tym rynku. Od kilku lat z sukcesem rozwijamy dział środków transportu zasilanych „zieloną” energią. Elektryczny ciągnik, który chcemy stworzyć, będzie doskonale komponował się z pozostałymi produktami spółki  – powiedział Karol Zarajczyk, prezes spółki Ursus, na uroczyści podpisania listu intencyjnego pomiędzy producentów traktorów i maszyn rolniczych a Międzynarodowym Uniwersytetem Przyrodniczym z Lublina i Politechniką Lubelską.

Pomysł największy polskiego producenta ciągników i maszyn rolniczych jest bardzo ambitny. - Chcemy wejść w projekt badawczy dotyczący elektromobilności i ciągników. Będziemy jedyną firmą, która w bardzo krótkim czasie zaprezentuje prototyp ciągnika elektrycznego – mówił Zarajczyk we wtorek w Lublinie.

Czytaj więcej: Elektrownie słoneczne są już tańsze w budowie od wiatrowych. Prąd z węglowych jest droższy dwa razy

Rozwinięcie wcześniejszych pomysłów

Ursus rozpoczynając pracę nad elektrycznym ciągnikiem, nie startuje od zera. Napędzane silnikami spalinowymi ciągniki produkuje od lat, a w produkcji pojazdów z napędem elektrycznym też ma już pewne doświadczenie.

Spółka ma w swojej ofercie dwa elektryczne dwa elektryczne autobusy – Ursus City Smile oraz Ursus Ekovolt. We wrześniu zaprezentowała też światu prototyp elektrycznego pojazdu dostawczego, którego rozwinięcie ma trafić do produkcji seryjnej w przeciągu 2-3 lat. Ma to być pojazd o ładowności do 3,5 tony będący wielkości Fiata Scudo.

Zarząd Ursusa jest przy tym przekonany, że znajdzie środki na sfinansowanie prac związanych z opracowaniem konstrukcji elektrycznego ciągnika. W projekt chce zainwestować około 20 mln zł – część środków chce pozyskać w ramach rządowego programu wspierania elektromobilności. Będzie też aplikował o wsparcie z funduszu unijnych.

Do tego, firma sama zwiększa wydatki na badania i rozwój. Trafiają na nie np. wszystkie zyski, które przynosi sprzedaż ciągników Ursusa w Afryce.

Tekst pochodzi z blogu "Subiektywnie o giełdzie i gospodarce"

Więcej o:
Komentarze (78)
Ursus chce wyprodukować elektryczny ciągnik. I poważnie się do tego zabiera
Zaloguj się
  • japka_putina

    Oceniono 18 razy 10

    Pozornie ciekawy pomysł, ale tylko do czasu podstawienia wartości liczbowych. Gęstość energii w akumulatorach litowo-jonowych, jakie obecnie są najlepszymi do zastosowań mobilnych, jest ponad 50 razy mniejsza w stosunku masowym i ponad 10 razy mniejsza w stosunku objętościowym od oleju napędowego. Oznacza to, że zastępując 100-litrowy zbiornik paliwa zajmującymi 5 razy większymi akumulatorami (nie wiem, gdzie to zmieścić) otrzymujemy dodatkową masę ponad 2 tony, cenę za pakiet akumulatorów przekraczającą pół miliona złotych i czas ładowania z trójfazowego gniazda 3x400V wynoszący kilka dni. Na dodatek zastąpiliśmy tylko pół baku klasycznego ciągnika "na ropę", stosując akumulatory lepsze, niż obecnie stosowane i dostępne w motoryzacji. W samochodach elektrycznych sporą część energii można odzyskać, w przypadku ciągnika niemal 100% idzie w piach. Na koniec warto pamiętać, że akumulatory litowo-jonowe są dość delikatne, a w ciągniku drgania, wstrząsy i uderzenia są normą. Trzeba liczyć się z częstymi uszkodzeniami akumulatorów i skróconą żywotnością.

    Tak więc pomysł po kilkuminutowej analizie okazuje się absurdalny. Totalnie absurdalny.

  • wranek

    Oceniono 7 razy 7

    Czy Wrzodak ma zakaz zbliżania się do Ursusa?

  • zamaszysty.cios.w.krocze

    Oceniono 8 razy 6

    Trzeba poczekać parę lat na nowej generacji akumulatory. Z tymi jakie są teraz to będzie orka na ugorze.

  • jan.w2

    Oceniono 4 razy 4

    Że tak nieskromnie zapytam. Silniki, przekładnie, hydraulika, układy sterowania i napędowe w tych ursusach, to są w całości skonstruowane i wykonane w Polandii, czy sprowadzane od turków, niemców, anglików? Czy tylko tzw. obudowa czyli buda jest rodzimej myśli i produkcji? Czyli ile jest ursusa w ursusie? Wie ktoś?

  • km1957

    Oceniono 3 razy 3

    "We wrześniu zaprezentowała też światu prototyp elektrycznego pojazdu dostawczego, którego rozwinięcie ma trafić do produkcji seryjnej w przeciągu 2-3 lat" ???

    Ahaaaaaa!: "www.goupil-industrie.eu/gammes.php" :)

  • ppgazeta

    Oceniono 3 razy 3

    Jestem w szoku - wszyscy komentują (bardziej lub mniej merytorycznie) projekt ciągnika. Nikt jeszcze nie skomentował "traktorzystki" ze zdjęcia! Gdzie są Ci komentatorzy?

    Projekt traktora elektrycznego jest oczywiście absurdalny...

  • klm747

    Oceniono 3 razy 3

    zalatuje to coś Arrinerą...

  • bratjolki

    Oceniono 5 razy 3

    Prąd bedzie zaś tradycyjnie z węgla.
    To może od razu ciągnik parowy?
    Są gdzieś plany juz gotowe. Msja... 200 lat

  • tomek854

    Oceniono 3 razy 3

    Sądząc po tym, że po długim podsycaniu atmosfery o przełomowym elektrycznym samochodzie dostawczym zaprezentowali wersję rozwojową wózka akumulatorowego Stal importowaną z chin i zeszpeconą przez jakiegoś lokalnego stylistę, to już się boję.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX