Chiny rozważają uruchomienie własnej wersji programu 500 plus

Marcin Kaczmarczyk
W 2015 roku Chiny porzuciły prowadzoną od końca lat 70. politykę jednego dziecka. Teraz rozważają wprowadzenie programu prokreacyjnego zachęcającego do posiadania drugiego dziecka.

Chiński rząd rozważa wprowadzenie systemu zachęt – w tym finansowych – adresowanych do tych par, które zdecydują się na drugie dziecko. Tak powiedział w niedzielę Wang Peian, wiceminister z Ministerstwa Narodowego Zdrowia i Komisji Planowania Rodziny.

Jego wypowiedź współgra z uwagami wygłoszonymi niedawno przez Cai Fanga, dyrektora Instytutu Studiów nad Populacją w Chińskiej Akademii Nauk Społecznych. Fang w wywiadzie dla Bloomberga powiedział, że chiński rząd powinien rozwinąć system opieki nad dziećmi, między innymi poprzez rozwój sieci przedszkoli i szkół, żeby obniżyć koszty wychowania dzieci ponoszone przez rodziców i zachęcić ich tym samym do posiadania większej liczby dzieci.

Wang Peian, mówiąc o chińskiej wersji programu, którego idea przypomina nasz program 500 plus, nie podał żadnych szczegółów. Na to jeszcze za wcześnie. Tłumaczył, że jego wprowadzenie wymagać będzie współpracy wielu ministerstw – działania wyłącznie jego resortu tu nie wystarczą.

Czytaj więcej: 500 plus. Polaków niewiele przybędzie, ale za to życie staje się bardziej znośne.

Ekonomia wymusiła zmianę polityki demograficznej

Wypowiedź przedstawiciela chińskiego ministerstwa zdrowia potwierdza poważną zmianę w polityce demograficznej, którą Chiny prowadziły od końca lat 70. Pekin przechodzi od polityki rygorystycznej kontroli urodzin do polityki wspierania prokreacji. Pierwszy sygnałem przełomu było anulowanie w 2015 roku polityki jednego dziecka – chińskie pary mogły już posiadać więcej niż jednego potomka.

To wywołało wyraźny wzrost urodzin – w 2016 roku urodziło się 17,86 mln Chińczyków – aż 1,31 mln więcej niż rok wcześniej.

Ale to ciągle niewiele zmienia w pogarszającej się szybko sytuacji demograficznej chińskiego społeczeństwa. Z prognoz Narodów Zjednoczonych wynika, że w latach 2015-2020 w Chinach będzie średnio przypadało 12,2 urodzeń na tysiąc obywateli. To mniej niż w pięciolatce 2010-2015, kiedy tych urodzin było 13,4 na tysiąc mieszkańców Chin. Równocześnie szybko przybywa osób starszych. To może uderzyć w podstawy chińskiej gospodarki – jeszcze w pierwszej połowie wieku w Państwie Środka zacznie brakować ludzi do pracy.

Czytaj więcej: Program Mieszkanie Plus. Trzy powody, dla których nigdy nie będzie masowy.

Zdaniem demografów chińskie rodziny zaczynają mieć problemy spotykane dotąd w wyżej rozwiniętych krajach. Rezygnują z chęci powiększenia rodziny z powodów finansowych. Jedno dziecko tak, na drugie – choć już wolno – brakuje pieniędzy. Pekin to też już widzi - stąd pomysł stworzenia dodatkowego systemu prokreacyjnego.

Tekst pochodzi z blogu „Subiektywnie o giełdzie i gospodarce”