Udział inwestorów indywidualnych w obrotach na rynku głównym akcji GPW w 2016 r. wyniósł 13 proc., co stanowi wzrost o 1 punkt procentowy w stosunku do poprzedniego roku. Tym samym obserwowany w ostatnich kilku latach trend spadkowy odwraca się. Od 2009 r. każdego kolejnego roku udział inwestorów indywidualnych w rynku był stopniowo coraz mniejszy – od 27 do 12 proc. – aż to teraz.
Udział ten wzrósł także w ujęciu wartościowym: z 48,8 mln zł w 2015 do 49,3 mln zł w 2016 r. Większa aktywność inwestorów indywidualnych była widoczna także we wzroście liczby aktywnych rachunków maklerskich: na koniec 2016 r. wzrost o 5,5 tys. rachunków w porównaniu z końcem 2015 r.
Inwestorzy indywidualni dominującą rolę odgrywają jednak np. na rynku NewConnect. W 2016 r. odpowiadali za 73 proc. obrotów. W tym samym okresie inwestorzy zagraniczni odpowiadali za 8 proc. obrotów, a instytucje krajowe za 19 proc.
Również na rynku derywatów w 2016 r. wiodącą rolę odgrywali krajowi inwestorzy indywidualni. Na rynku kontraktów terminowych ich udział w obrotach kształtował się na poziomie 46 proc. (spadek o 1 pp. rok do roku). Na rynku opcji ich udział wyniósł 51 proc. (wzrost o 4 pp. rdr).
Giełda przeprowadziła badanie udziału różnych grup inwestorów w obrotach instrumentami finansowymi na parkiecie w drugim półroczu 2016 r. Zgodnie z przyjętą metodologią, udziały poszczególnych grup inwestorów bazują na wynikach ankiety, na którą odpowiadają krajowe biura maklerskie, a także na danych o obrotach zdalnych członków giełdy. Działalność animatorów oraz zarządzanie portfelem klientów zostało potraktowane jako działalność krajowych inwestorów instytucjonalnych. W badaniach uwzględniono obroty sesyjne realizowane na GPW. Dane roczne obliczono na podstawie danych półrocznych.
Na koniec jedna uwaga – tekst nie stanowi żadnej rekomendacji do inwestowania na giełdzie w Warszawie, co wiąże się z ryzykiem utraty pieniędzy. Dodatkowo warto pamiętać – a dowodem jest tu historia gospodarcza – że gdy media zaczynały pisać o runie na giełdę, zwykle już największe wzrosty cen akcji były za inwestorami.