Odważna deklaracja rządu Indii. Po 2030 roku tylko elektryczne auta. Elon Musk zadowolony

Władze Indii zadeklarowały, że po 2030 roku nie będzie można tam kupić innego samochodu niż elektryczny.

Indie przeżywają w ostatnich latach gwałtowny rozwój gospodarczy, stały się trzecim największym importerem ropy naftowej, przeznaczając na nią 150 miliardów dolarów rocznie. Niestety, kraj ten jest dziś jednym z najbardziej zanieczyszczonych na świecie. Lekarze oceniają, że powietrze złej jakości przyczynia się tam do 1,2 miliona zgonów rocznie. Ich zdaniem oddychanie w New Delhi odpowiada paleniu 10 papierosów dziennie. 

Rząd indyjski uznał, że czas na konkretne działania. Minister energetyki Piyush Goyal zapowiedział, że po roku 2030 w kraju tym będą sprzedawane wyłącznie samochody elektryczne. Rządowy plan zakłada, że już w 2020 roku roczna sprzedaż takich pojazdów ma sięgnąć 6-7 milionów sztuk. Kierowców do przesiadki mają skłonić dopłaty do aut elektrycznych, będą one funkcjonować kilka lat.

Elon Musk zmierza do Indii

Z decyzji władz Indii zadowolony jest Elon Musk, którego Tesla produkuje elektryczne samochody. W komentarzu w mediach społecznościowych Musk zauważa, że Indie już dzisiaj są największym rynkiem energii słonecznej.

Tesla nie weszła jeszcze na rynek indyjski, ale Elon Musk często mówił o planach ekspansji na tym gigantycznym rynku. W tym roku deklarował, że może ona rozpocząć się latem, jednak prawdopodobnie stanie się to później.

Na start Tesli w Indiach czekają jej konkurenci. Anand Mahindra, szef firmy Mahindra, głównego indyjskiego producenta samochodów elektrycznych napisał w internecie: - Czas, by się tutaj pojawić, Elon. Nie chcesz zostawić całego rynku Mahindrze?