Właścicielami sklepu Promo są Tomasz Hoja i Jacek Wasylkowski. Wkrótce ma być to sieć z placówkami w innych miastach Nadrenii Północnej-Westfalii – m.in. Kolonii, Düsseldorfie, Essen, czy Akwizgranie. Ostatnie z miast jest położone blisko granicy niemiecko-belgijskiej, a więc klientami sklepu byliby zapewne Polacy z Belgii i Holandii.
Market w Dortmundzie jest nastawiony przede wszystkim na obsługę Polaków i Niemców polskiego pochodzenia, jednak klientami są także osoby niezwiązane z naszym krajem.
Promo oferuje polskie produkty spożywcze, wyroby piekarnicze i cukiernicze produkowane zgodnie z polską tradycją przez polskie piekarnie i cukiernie w Niemczech. Sprzedawane są także kosmetyki, polska prasa i polskojęzyczne książki.
Zainteresowanie sklepem ze strony Polaków i Niemców, nie tylko polskiego pochodzenia, jest duże od pierwszych dni jego istnienia, co świadczy o istotnym zapotrzebowaniu w tej części Niemiec na polskie produkty podane w sposób atrakcyjny i odpowiadający standardom miejscowym
- czytamy na stronie internetowej Portalu Promocji Eksportu
Rynek niemiecki jest największym na świecie odbiorcą polskich artykułów rolno-spożywczych. W 2016 roku trafiło tam 22,6 proc. eksportu tego typu towarów. Były to głównie: ryby wędzone (9 proc.), mięso drobiowe (8 proc.), wyroby piekarnicze i cukiernicze, czekolady i wyroby zawierające kakao, ryby przetworzone i zakonserwowane, a także papierosy, soki z owoców (przede wszystkim z jabłek), filety rybne i mrożone owoce (głównie truskawki i maliny).