Bezrobocie wciąż spada. Zatrudnienie znajdują nawet osoby, które nie pracowały od lat

Według szacunków Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej stopa bezrobocia w maju wyniosła 7,5 proc. W ciągu miesiąca z rejestrów urzędów pracy zniknęło 49,3 tys. osób. Również tych, którym od lat nie udawało się wrócić na rynek pracy.

Obecnie w urzędach pracy zarejestrowanych pozostaje 1,2 mln osób. Szacuje się, że nawet 56 proc. z nich to osoby długotrwale bezrobotne, czyli takie, które w ciągu ostatnich dwóch lat nie miały pracy przynajmniej przez 12 miesięcy.

Oznacza to, że mimo kursów, prób przekwalifikowania i wpompowania milionów euro z funduszy unijnych, do tej pory nie znaleziono skutecznego sposobu na ich aktywizację.

Z pomocą przyszło dopiero ożywienie rynku pracy. Z najnowszego badania rynku pracy przeprowadzonego przez Randstad wynika, że aż 47 proc. pracodawców poszukuje kandydatów w urzędach pracy, z czego blisko jedna trzecia zaczęła się do nich kierować dopiero w tym roku.

Efekt? Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poinformowało, że największy spadek bezrobocia odnotowano w woj. warmińsko-mazurskim (o 5,3 proc., czyli 3,6 tys. osób), które od lat ma olbrzymi problem z długotrwałym bezrobociem.

Liczba wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej zgłoszonych przez pracodawców do urzędów pracy w maju 2017 roku wyniosła  151,7 tys. i w porównaniu do kwietnia 2017 roku wzrosła o 16,1 tys., czyli o 11,9 proc.

Liczba ofert zgłoszonych w maju br. była o 25,4 tys., czyli o 20,1 proc. wyższa niż w maju 2016 r.

Jak podał resort pracy, w maju br. stopa bezrobocia wyniosła 7,5 proc.. To najniższy wynik odnotowany w maju od 1991 roku. Bezrobocie spadło we wszystkich województwach. Najsilniej (o 0,6 punktu) w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie wskaźnik bezrobocia wciąż pozostaje najwyższy w kraju (12,7 proc.).