Jest ratunek dla Praktikera? Chce go przejąć śląska spółka

Jak wynika z informacji "Pulsu Biznesu", firma 3W Dystrybucja Budowlana z Rudy Śląskiej chce przejąć upadającą sieć Praktiker.

Informacje "Pulsu Biznesu" potwierdza prezes śląskiej spółki, Michał Adamiuk: - Tak, interesuje nas przejęcie Praktikera i złożyliśmy taki wniosek – mówi.

3W DB to spółka budowlana działająca od 2009 r. na rynku B2B. Zaopatruje firmy wykonawcze czy hurtownie m.in. w chemię budowlaną, izolacje termiczne czy hydroizolacje. Teraz, przejmując markę Praktiker, weszłaby na rynek detaliczny. Spółka nie wyklucza przejęcia po Praktikerze tych samych obiektów, a może i zatrudnienia niektórych pracowników.

Puls Biznesu pisze też o innym potencjalnym nabywcy Praktikera – niemieckiej sieci wnętrzarsko-budowlanych Poco. Ta jednak informacji o zainteresowaniu nie potwierdza. W Polsce firma Poco jest obecna tylko w Bielanach Wrocławskich, za to w Niemczech ma ponad 100 sklepów i zatrudnia 7,5 tys. pracowników.

Co się dzieje w Praktikerze?

Praktiker Polska stracił płynność finansową. Od listopada 2016 r. spółka znajdowała się w postępowaniu sanacyjnym, które jednak w połowie kwietnia br. sąd rejonowy w Warszawie umorzył. Wniosek o umorzenie złożył pod koniec lutego zarządca, nie będąc w stanie regulować w terminie bieżących zobowiązań.

W październiku 2016 r. spółka Metro Properties, która jest właścicielem centrów M1, z powodu długów wypowiedziała Praktikerowi umowy najmu. Maksymilian Kostrzewa, zarządca Praktiker Polska w restrukturyzacji, mówił wówczas, że umowy najmu, zawarte jeszcze przez niemieckich właścicieli [Praktiker w Niemczech, skąd się wywodzi, upadłość ogłosił już w 2013 r. Polską część biznesu w 2014 r. przejęła spółka New Finance Services – przyp. red.], były „nierynkowe na dzisiejsze czasy”.

W lutym br. do większości sklepów wkroczyli komornicy, zajmując powierzchnię handlową.

Pracownicy Praktikera od miesięcy nie otrzymują wynagrodzeń. Nie dostali też wypowiedzeń i świadectw pracy niezbędnych do poszukiwania nowego zatrudnienia (zarządca tłumaczy, że plan restrukturyzacyjny nie zakładał dalszych zwolnień grupowych, więc nie może zwolnić pracowników). Gdy sami zwolnili się z pracy, powołując się na przepisy z Kodeksu Pracy, otrzymali… wezwania do zapłaty.

Protest pracowników Praktikera, bo nie dostali pensji i stracili pracę. "Sama wychowuję dziecko"