Zawyżone podatki, zgubiony ustęp. Tak Ministerstwo Finansów pisze projekt bardzo ważnej ustawy

Piotr Skwirowski
Miało być upraszczanie przepisów podatkowych, tak by ci, którzy z nich korzystają byli w stanie je zrozumieć i samodzielnie stosować. Zamiast tego mamy nadprodukcję nowych przepisów, coraz bardziej skomplikowanych. Jak się okazuje gubi się w nich już nawet Ministerstwo Finansów

W maju zeszłego roku, w wywiadzie dla Pulsu Biznesu, premier Beata Szydło na stwierdzenie, że przedsiębiorcy skarżą się nie na wysokość podatków lecz na ich skomplikowanie, stwierdziła: „Dlatego chcemy je maksymalnie uprościć. Gdy byłam w sejmowej komisji finansów, zdarzył się rok, gdy mieliśmy kilkadziesiąt nowelizacji ustawy o podatku VAT. Były nowelizacje nowelizacji, która jeszcze nie wyszła z Sejmu. To eldorado dla doradców podatkowych, natomiast dla podatników i państwa — droga przez mękę. Jeśli podatki będą proste i przejrzyste, wzrośnie skłonność do ich płacenia.

Niestety, jeśli cokolwiek się zmieniło, to na gorsze. Nowelizacja ustaw podatkowych goni nowelizację. W połowie lipca resort finansów pokazał projekt dużej nowelizacji ustaw o podatkach dochodowych PIT i CIT. - Projektowana ustawa stanowić ma kolejny krok w kierunku odbudowania dochodów podatkowych, w szczególności dochodów z podatku CIT – reklamowali ją autorzy projektu.

Uwagi do projektu zgłosiło blisko 80 instytucji, firm, organizacji biznesowych, związków zawodowych... To chyba rekord. Projekt z uzasadnieniem liczy aż 95 stron. W niezwykle skomplikowanej materii pogubili się też jego autorzy.

Jeden z ich błędów może przyprawić podatników o palpitację serca. W uzasadnieniu do projektu czytamy bowiem, że jedna z kategorii dochodów powinna być objęta stawkami PIT w wysokości 19 i 32 proc. To oznaczałoby podwyżkę najniższej obowiązującej dziś stawki, którą opodatkowane są dochody do wysokości 85528 zł rocznie. Dziś dochody taki objęte są stawką 18 proc.

Uwagę na ten błąd zwrócił NBP. - Na str.25 uzasadnienia projektu, w punkcie oznaczonym jako „Ad 13”, w ostatnim zdaniu pierwszego akapitu tego punktu, w miejscu „19% i 32%” powinno być .„18% i 32%” - napisali eksperci banku centralnego w swojej opinii do projektu nowelizacji ustawy podatkowej.

Pomylone stawki PITPomylone stawki PIT screenshot/opinia NBP

Pomylone stawki PITPomylone stawki PIT screenshot/projekt ustawy przygotowany przez Ministerstwo Finansów

Inny ciekawy błąd wskazali eksperci Komisji Nadzoru Finansowego. Okazuje się, że w uzasadnieniu do projektu mowa jest o dodaniu dwóch nowych przepisów, dopisywanych w formie dwóch ustępów do artykułu 15 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (CIT). Problem w tym, że w samym projekcie nowelizacji dodawany jest tylko jeden ustęp. Nie wiadomo czy drugi zaginął w projekcie ustawy czy też błąd jest w uzasadnieniu i także tu powinien być jeden nowy ustęp dodawany do artykułu 15.

Zaginiony ustęp projektu ustawy podatkowejZaginiony ustęp projektu ustawy podatkowej screenshot/opinia KNF

Zdumienie podatników, którzy będą czytać nowe przepisy, wzbudzić może oznakowanie opisywanych tu ustępów. Kiedyś oznakowywane były one liczbami - na przykład ust. 1. Potem przy liczbach pojawiły się litery - ust. 1a. Jedna litera to jednak dla twórców ustaw podatkowych najwyraźniej za mało. Teraz mamy więc ust. 1 ia. Oczywiście ustępy oznakowane liczbami oraz liczbami z jedną literą ciągle występują. Czy trzeba lepszego dowodu zagmatwania przepisów podatkowych?

Więcej o:
Komentarze (47)
Ministerstwo Finansów robi błędy we własnym projekcie ustawy. Jakie?
Zaloguj się
  • gibbonzlodzi

    Oceniono 31 razy 31

    Mam nadzieję, że istnieje w bezpiecznym miejscu kopia zapasowa Ordynacji Podatkowej z roku 2015.
    Po "dobrych" zmianach przez synka parlamentarnego oszusta Kornela Morawickiego, niejakiego Mateusza trzeba będzie ten stan przywrócić.

  • mer1lin

    Oceniono 26 razy 26

    I znów ważniejszy od ustalonego prawa ,będzie urzędnik interpretujący to prawo.

  • Jan Janicki

    Oceniono 7 razy 7

    O co chodzi?,o pieniądze Żeby wyrwać jak najwięcej od podatnika.Im ciemniej i większe niejasności w prawie tym lepiej dla tego nierządu.Najpierw się ściągnie zawyżony podatek,doprowadzi firmę na skraj bankructwa,a potem po wielu miesiącach lub dłużej łaskawie się zwróci nadpłatę.I już rzeź wiele miesięcy będzie nadwyżka budżetowa u tego power pointa,a pisowski motłoch będzie miał radoche jak to wspaniale jest w tej Polsce.Skandal normalnie.

  • antonikarcz

    Oceniono 10 razy 6

    A nóż pod osłoną nocy, wyciągając teczkę Bolka, da się Polaków oszwabić i podnieść podatki.

  • ar.co

    Oceniono 7 razy 5

    Co by tu jeszcze spieprzyć, panowie? Co by tu jeszcze...?

  • antonikarcz

    Oceniono 9 razy 5

    Nieudacznictwo naobiecywało +++ to teraz z kogoś trzeba ściągnąć kasę na wyborczą kiełbasę.

  • bkiton

    Oceniono 4 razy 4

    Ekonomista roku z Krynicy i tak nie odróżnia 18 od 19.
    A podatki też ma w dvpie, bo ciągle jedzie na minusie.
    Choć innym podobno pożycza.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX