Polską armię będą wozić niemieckie autobusy. Autosan spóźnił się o 20 minut. "CBA i SKW powiadomione"

Należąca do państwowej Polskiej Grupy Zbrojeniowej spółka Autosan przez 20-minutowe spóźnienie nie wystartowała w przetargu na autobusy dla wojska. Zamówienie było warte prawie 30 mln zł.

Jak dowiedzieli się reporterzy RMF FM, nie dość, że przez spóźnienie Autosanu jego oferta została odrzucona, to władze spółki nie skorzystały z prawa do odwołania. Czas na składanie ofert upływał na 28 lipca o godz. 8:00. Autosan swoją ofertę złożył o 8:20.

Przetarg w kwietniu tego roku ogłosiła 2. Regionalna Baza Logistyczna w Rembertowie. Jedyną ofertę w przetargu złożył niemiecki MAN. To on za blisko 30 mln zł dostarczy polskiej armii 26 autobusów pasażerskich. 11 sierpnia wojsko podpisało umowę ze spółką. Jak wynika z ustaleń RMF FM, oferta Autosanu opiewała na kwotę o kilka milionów złotych niższą.

Autosan został przejęty przez Polską Grupę Zbrojeniową pod koniec marca 2016 r. Miał uratować spółkę przed upadkiem. W 2013 r. Autosan ogłosił upadłość. Syndyk utrzymał wówczas fabrykę w ruchu. 

„CBA i SKW powiadomione”

Wiceminister Obrony Narodowej Bartosz Kownacki na Twitterze poinformował, że osoba odpowiedzialna za kompromitację przy przetargu na autobusy dla armii została już zwolniona w trybie dyscyplinarnym. Dodał, że o sprawie zostały powiadomione Centralne Biuro Antykorupcyjne oraz Służba Kontrwywiadu Wojskowego. Kownacki zapowiedział też, że zarząd będzie dochodził roszczeń finansowych na drodze postępowania cywilnego.

Autosan tłumaczy

W opublikowanym oświadczeniu prasowym, zarząd Autosanu potwierdza, że spółka spóźniła się ze złożeniem oferty. Jak informuje, to uniemożliwiło jej wzięcie udziału w postępowaniu oraz składanie jakichkolwiek odwołań.

Autosan dodaje jednak, że i tak przetargu mógłby nie wygrać.

Informujemy, iż samo złożenie oferty nie przesądza o wygraniu przetargu, a kryteria przedmiotowego zamówienia premiowały dostawców posiadających w ofercie autobusy wysokopokładowe, których AUTOSAN obecnie nie produkuje

- pisze spółka w oświadczeniu.

***

Voelkel: W nowoczesnych firmach nie potrzebujemy ludzi, którzy nastawieni są na indywidualny cel [NEXT TIME]