Cały kraj stanął w kolejkach do banków, by wymienić pieniądze. Efekt? Fatalny

Reforma monetarna w Indiach miała uderzyć w korupcję i nielegalnie zdobyte majątki. Okazało się jednak, że mieszkańcom udało się wymienić niemal wszystkie fałszywe banknoty.

W listopadzie ubiegłego roku premier Indii Narendra Modi z zaledwie czterogodzinnym wyprzedzeniem postanowił wydać dekret o wycofaniu z obiegu banknotów o najpopularniejszych nominałach: 500 i 1000 rupii (ok. 31 i 62 złote). Decyzja była realizacją przedwyborczych obietnic walki z korupcją i z oszustwami podatkowymi. Część Hindusów chwaliła ją jako atak na nieuczciwie zdobyte majątki najbogatszych. Dlaczego? Bo wymiana czy też wpłata powyżej 250 tys. rupii podlegała kontroli, i jeśli ktoś nie mógł udowodnić skąd ma pieniądze miała zapłacić 300 proc. należności podatkowej.

Według założeń zapasy gotówki posiadane przez przestępców i skorumpowanych urzędników miały stać się stosami bezwartościowego papieru. Nawet trzecia część gotówki w obiegu miała być zniszczona lub porzucona. Tak się jednak nie stało.

System nie zadziałał

Bank Centralny Indii poinformował w rocznym raporcie, że do wymiany przyjęto banknoty o łącznej wartości 15,28 bln rupii (ok. 858 mld zł). Stanowi to ok. 99 proc. wartości banknotów będących w obiegu, a zatem nieuczciwie zdobyta gotówka jest ciągle w tych samych rękach. Co więcej, jest teraz w pełni legalna.

Według podejrzeń banku i mediów zadziałały rozbudowane sieci pralni pieniędzy. Ubodzy Hindusi pracowali dla zamożnych, wymieniając gotówkę w ich imieniu. Również krewni i znajomi pomagali sobie wzajemnie.

Informacja banku wywołała głośną krytykę w kraju.

– 99 proc. banknotów legalne wymienione! Czy demonetyzacja miała za zadanie zmienić brudne pieniądze w czyste? – napisał na Twitterze były minister finansów Palaniappan Chidambaram.

 W Indiach tylko gotówka

90 proc. transakcji w Indiach odbywa się z pomocą gotówki. Dotyczy to nie tylko niższych warstw społecznych, ale także poważnych przedsiębiorstw. Nikogo nie dziwi, jeśli podczas zakupu nieruchomości połowę zapłaty przekazuje się w kopercie. Większość Hindusów posiada też oszczędności schowane „w skarpecie” (może to być aż 20 proc. całego PKB Indii).

Podczas demonetyzacji kontroli podlegały tylko wpłaty powyżej 250 tys. rupii (ok. 15,4 tys. zł).

Więcej o: