Konflikt we władzach państwowej spółki. Prezes PKP Cargo odchodzi ze stanowiska

Z zarządu PKP Cargo odeszły dwie osoby - prezes i członek do spraw finansowych. Obaj oficjalnie podali przyczynę swojej decyzji. Wskazuje ona na spór we władzach spółki.

Prezes Maciej Libiszewski oraz Arkadiusz Olewnik w czwartek złożyli dymisje ze swoich stanowisk ze skutkiem natychmiastowym. W oficjalnym komunikacie PKP Cargo wyjaśnili, że zdecydowali się na taki krok "w związku z wykorzystaniem wszelkich możliwości osiągnięcia porozumienia z Przewodniczącym Rady Nadzorczej PKP CARGO S.A. w zakresie współpracy w realizacji narastających zadań przewozowych".

Obaj zadeklarowali też "wolę dalszej oddanej pracy na rzecz Spółki dla realizacji zarówno jej celów statutowych jako publicznej spółki notowanej na giełdzie, jak też zadań wynikających z jej znaczenia, jako narodowego przewoźnika, dla bezpieczeństwa i rozwoju gospodarczego kraju" – czytamy w komunikacie.

Przewodniczącym Rady Nadzorczej PKP Cargo jest Krzysztof Mamiński, który wczoraj został powołany do pełnienia tymczasowo funkcji prezesa tej spółki (do 26 stycznia 2018 roku). Mamiński to także prezes PKP S.A., firmy, która nadzoruje wszystkie spółki z grupy PKP.

O co chodzi z "narastającymi zadaniami przewozowymi"? Wszystko wskazuje na to, że  to kwestia dostaw węgla. Informacje o tym, że jest problem z ich realizowaniem, w ostatnich dniach wielokrotnie pojawiały się w mediach. Brak węgla zaczynają odczuwać firmy energetyczne. Z kolei kopalnie narzekają na zatory spowodowane brakiem węglarek.

Skład węglaSkład węgla PATRYK OGORZAŁEK

Jastrzębska Spółka Węglowa w przesłanym nam komunikacie informuje, że braki wagonowe dotyczą wszystkich kopalń należących do spółki. "Skutki to obniżenie poziomu sprzedaży węgla i związana z tym utrata korzyści kontraktowych. Spółka zmuszona jest ponosić koszty zwałowania węgla" – pisze JSW. Sytuacja wymusza też na firmie ograniczenie produkcji koksu, co grozi karami za niewywiązywanie się z kontraktów. „PKP Cargo braki wagonowe tłumaczy remontami na infrastrukturze i wydłużonym czasem obrotu taborem. Doraźne działania realizowane przez PKP Cargo nie rozwiązują problemu” – czytamy w komunikacie przesłanym przez JSW.

O problemach z brakami węgla, także opałowego, mówił też w czwartek w Sejmie wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski – i także według niego wśród przyczyn jest niewystarczająco sprawny transport węgla. Wiceminister jest przewodniczącym zespołu, który od ubiegłego tygodnia zajmuje się kwestią transportu węgla.

Czytaj też: Węgiel jest. Kłopot tylko z dowiezieniem - przez remonty i czołgi

Krzysztof Mamiński mówił, że węglarek jeździ za mało, część z nich nie ma świadectw dopuszczenia do jazdy. Poprzedni zarząd PKP Cargo wśród przyczyn zatorów miał wymieniać m.in. prace remontowe na torach prowadzone przez PKP PLK.

PKP Cargo to państwowa spółka, notowana na GPW. Skarb Państwa ma w niej ponad 33 proc. udziałów. W pierwszym półroczu 2017 (to ostatnie dostępne wyniki finansowe) miała ponad 19 mln zł zysku netto wobec ponad 195 mln zł straty w pierwszym półroczu 2016. Przychody wzrosły do 2,27 mld zł z 2,12 mld zł rok wcześniej.

Wczorajszą sesję na giełdzie w Warszawie PKP Cargo zakończyła na lekkim plusie. Dziś rano jednak solidnie traci - ponad 6 proc., jej akcje są wśród najmocniej spadających na GPW.

Notowania PKP CargoNotowania PKP Cargo źródło: stooq.pl

+++

Emilian Kamiński: Żeby nie być frustratem, zacząłem sam organizować sobie życie [NEXT TIME]