Ekonomiści mBanku zaszaleli z prognozą. Takich oczekiwań co do wzrostu polskiego PKB nie ma nikt

PKB Polski w trzecim kwartale br. wzrósł o blisko 5 proc. - tego spodziewa się mBank. Jeśli te prognozy się sprawdzą, będzie to najmocniejszy wzrost od prawie sześciu lat.

We wtorek mBank na swoim profilu na Twitterze opublikował króciutki wpis - spodziewa się, że w trzecim kwartale polski PKB wzrósł aż o 4,8 proc. rok do roku.

Ostanie dane z naszej gospodarki skłaniają wielu ekspertów do coraz bardziej optymistycznych prognoz, ale ta jest najwyższa na rynku i zdecydowanie wyższa niż dane za drugi kwartał tego roku, kiedy PKB wzrósł o 3,9 proc.

- Konsumpcja i inwestycje w trzecim kwartale były na solidnym plusie, wyższa będzie kontrybucja zapasów. Dane podatkowe, którymi chwaliło się już Ministerstwo Finansów, tak naprawdę bardzo uprawdopodabniają tak wysoki odczyt PKB - napisał nam w komentarzu Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista mBanku.

Jeśli jego oczekiwania się sprawdzą, to trzeci kwartał tego roku będzie najlepszym pod względem wzrostu PKB od czwartego kwartału 2011 r., kiedy było to 5,3 proc. Ostatnim choć trochę zbliżonym do prognoz mBanku kwartałem był czwarty kwartał 2015 r., kiedy PKB polska gospodarka rozwijała się w tempie 4,6 proc. rok do roku. Taką też prognozę ma bank PKO BP, który spodziewa się, że wzrost PKB w trzecim kwartale wyniósł 4,6 proc., "dzięki przyspieszeniu inwestycji przy niesłabnącej konsumpcji." Swoje oczekiwania niedawno podniósł też bank Credit Agricole, z 4,3 proc. do 4,5 proc.

Inwestycje kuleją wyraźnie, z ostatnich oficjalnych danych GUS, za drugi kwartał tego roku, wynika, że wprawdzie zaczęły rosnąć, ale był to wzrost minimalny - o zaledwie 0,8 proc. Teraz mają wyraźnie przyspieszyć.

- Mimo, że jeszcze GUS nie podał ostatecznych danych, to mogę powiedzieć, że inwestycje w trzecim kwartale bardzo mocno ruszyły z kopyta. Będzie to powyżej 5 procent, a w czwartym kwartale inwestycje mają szansę osiągnąć 7 proc. - mówił we wtorek w TVN24 wicepremier, minister finansów i rozwoju. Ten kilkuprocentowy wzrost Mateusz Morawiecki sygnalizował już kilka tygodni temu.

Pierwszy, tak zwany szybki ("flash") szacunek wzrostu PKB za trzeci kwartał GUS poda 14 listopada.

+++

Emilian Kamiński: Żeby nie być frustratem, zacząłem sam organizować sobie życie [NEXT TIME]

Więcej o: