Rekordowo niskie bezrobocie, a mnóstwo osób nie może znaleźć pracy. Jak to możliwe? Oto, co może być powodem

Andrzej Mandel
Pracownicy i pracodawcy nie mogą się spotkać na rynku pracy. Wśród zarzutów tych pierwszych ciekawe jest m.in. to, że firmy nie odpowiadają na aplikacje. Polacy chcieliby też od razu wiedzieć, ile będą zarabiać.

Z badania rynku pracy przeprowadzonego przez Work Service wynika, że aż 1 na 6 Polaków ma problem ze znalezieniem pracy. To coś, co nie powinno mieć miejsca, skoro od wielu miesięcy pracodawcy zgłaszają problemy ze znalezieniem pracowników - problem z zapełnieniem wakatów deklaruje połowa firm, a liczba wakatów w gospodarce rośnie w zastraszającym tempie. Dane GUS potwierdzają problemy z obsadzaniem wolnych miejsc pracy. Wynika z nich, że liczba wakatów wzrosła o 37,4 proc. do 131 tysięcy w III kwartale 2017. Na logikę, szukanie pracy powinno więc przypominać kupowanie kanapki w fast foodzie.

- Pracownicy i pracodawcy nie mogą się spotkać na rynku pracy - ocenia sytuację prezes serwisu Kariera.pl Piotr Adamczyk.

Uważa on, że potrzebne jest wypracowanie nowych form komunikacji między pracodawcami a potencjalnymi pracownikami - tak, by oferty docierały bezpośrednio do zainteresowanych. Nie można już, jego zdaniem, bazować na tym, że to pracobiorca będzie aktywnie szukał pracy.

Szukających zatrudnienia denerwuje wiele w stosunku, jaki mają do nich pracodawcy. O ile jednak brak ofert odpowiednich dla danego wykształcenia czy kwalifikacji można uznać za coś wynikającego z niedostosowanych do rynku pracy oczekiwań, o tyle fakt, że 24 procent kandydatów narzeka na brak odpowiedzi ze strony potencjalnych pracodawców jest niepokojący (dane za Work Service, BAROMETR RYNKU PRACY" za III kwartał 2017).

.. źródło: Work Service, badanie 'Barometr rynku pracy' III kw. 2017

Wynagrodzenia powinny być podawane w ogłoszeniach

Podobnie niepokoić może fakt, że pracodawcy wciąż nie podają w ogłoszeniach choćby widełek wynagrodzenia. Podawania przez pracodawców takiej informacji chciałoby 83,9 proc. ankietowanych przez Work Service Polaków. Ta sytuacja powoli się zmienia - wiele firm mających naprawdę duże problemy ze znalezieniem pracowników takie informacje podaje widełki lub spodziewaną płacę. Robią tak sieci dyskontowe czy sieci fast food.

.. źródło: Work Service, badanie 'Barometr rynku pracy' III kw. 2017

- Pierwszym krokiem do usprawnienia procesów rekrutacyjnych w Polsce powinno być powszechne informowanie o widełkach wynagrodzeń. Przy obecnych metodach w wielu przypadkach mamy do czynienia z wyraźnym niedopasowaniem oczekiwań do realiów – komentuje Piotr Adamczyk.

Sugeruje on także, że firmy mogłyby więcej robić, by się przedstawić, nie tylko na poziomie deklaracji. Kandydaci wiedzieliby wtedy już na starcie nie tylko o tym, czy pensja będzie zgodna z ich oczekiwaniami. Nawet jeżeli to wypłata jest najważniejszą motywacją, to jednak każdy chciałby wiedzieć, jakie możliwości rozwoju naprawdę oferuje potencjalny pracodawca.

Zbigniew Grycan: Dobrze mi się wiodło, bo przede wszystkim dbałem o jakość swoich produktów [NEXT TIME]