Sprzedaż ginu w Wielkiej Brytanii podwoiła się w ciągu ostatnich 6 lat. Na koniec września bieżącego roku łączna sprzedaż w przeciągu 12 miesięcy osiągnęła wartość 1,2 miliarda funtów. W przeliczeniu na butelki Brytyjczycy kupili 47 milionów butelek ginu (butelka = 0,7 litra), o 7 milionów więcej niż w okresie wrzesień 2015 – wrzesień 2016, gdy kupiono 40 milionów butelek.
Dane Wine and Spirit Trade Association opublikowano zaraz po wynikach sondażu, z którego wynika, że gin jest teraz najpopularniejszym alkoholem na Wyspach. Jako ulubiony wskazało go 29 procent respondentów, podczas gdy na whisky wskazało 25 procent, a na wódkę 23 procent.
- Brytyjczycy nadal nie wykazują zmęczenia próbowaniem nowych ginów. Nasi innowacyjni producenci oferują teraz szeroką gamę ginów z lokalnymi roślinami takimi jak wodorosty czy rabarbar, a także bożonarodzeniowe z kadzidłem i mirrą – stwierdził Miles Beale z WSTA, cytowany przez „The Guardian”.
Według sieci supermarketów gin jest nowym świątecznym trunkiem. Jego sprzedaż wyprzedza sprzedaż sherry czy porto. Sainsbury’s oczekuje, że sprzeda w okresie świątecznym o 30 procent ginu więcej niż rok wcześniej.
- Apetyt Brytyjczyków na gin wydaje się być nienasycony, a za dużą część wzrostu rynku odpowiadają marki premium i rzemieślnicze giny – stwierdza JudithBatchelar z Sainsbury’s.
Najwyraźniej butelka ginu (najlepiej artystycznie wykonana) staje się też prezentową alternatywą dla butelki whisky. Popularność ginu znajduje też odbicie w licznych produktach odwołujących się do tego alkoholu – od bombek i lampionów poprzez swetry aż po krakersy czy ser o smaku ginu.
Również w Polsce rośnie popularność ginu. Od listopada 2016 do października 2017 sprzedaż tego alkoholu wzrosła o 12,6 procent. Większy wzrost sprzedaży w Polsce odnotowała tylko whisky.