Andrzej Duda pomoże spełnić marzenie Morawieckiego? Prezydent wierzy w polski elektryczny samochód

Daniel Maikowski
Milion elektrycznych samochodów na polskich drogach do 2025 roku? Ten bardzo ambitny plan premiera Mateusza Morawieckiego zyskał właśnie nowego sprzymierzeńca w postaci prezydenta Andrzeja Dudy.
Konferencja 'Technologie przyszłości. Elektromobilność'
fot. Daniel Maikowski

Prace nad ustawą o elektromobilności wkroczyły w decydującą fazę. Kilka dni temu jej projekt został przyjęty do Sejm, a resort sprawiedliwości liczy na to, że jeszcze w tym miesiącu - po uchwaleniu przez Senat - ustawa trafi na ręce prezydenta Dudy. Ten nie powinien długo zastanawiać się nad jej podpisaniem, gdyż - jak się okazuje - sam należy do grona gorących zwolenników elektromobilności i samochodów elektrycznych.

Tak przynajmniej wynika z wystąpienia prezydenta na konferencji "Technologie Przyszłości: Elektromobilność", która w środę odbyła się w Pałacu Prezydenckim.

Czy elektromobilność jest ważna? Jest bardzo ważna. Dziś 97 proc. ropy naftowej, z której wytwarzamy benzynę oraz inne paliwa musimy importować z zewnątrz. Energię elektryczną możemy wytwarzać w Polsce. Elektromobilność może więc zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju.

- podkreślił Andrzej Duda.

Prezydent dodał, że dynamiczny rozwój elektromobilności pomoże nie tylko w walce ze smogiem i innymi zanieczyszczeniami, ale może również stać się też nowym kołem zamachowym polskiej gospodarki i wielką szansą dla polskich firm i naukowców. 

Jeśli mamy być - jak przewiduje Strategia na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju premiera Morawieckiego - krajem innowacyjnym i konkurencyjnym, to musimy tworzyć w Polsce dobra przetworzone. Produkować nowoczesne dobra, które będą w absolutnej światowej awangardzie. To jest nasza wielka ambicja

- mówił w środę prezydent. 

Podczas swojego wystąpienia prezydent zwrócił uwagę, że polskie firmy już od lat produkują elektryczne pojazdy. Wymienił m.in. Melexa, firmę Ursus, czy Solaris.

Konferencja: 'Technologie przyszłości. Elektromobilność'
Konferencja: 'Technologie przyszłości. Elektromobilność'fot. Daniel Maikowski

Milion elektrycznych samochodów do 2025 roku

Wsparcie ze strony prezydenta z pewnością ucieszy premiera Morawieckiego, który wielokrotnie podkreślał, że jest gorącym zwolennikiem rozwoju elektromobilności.

Po pierwsze jest ona [elektromobilność - red.] przepustką dla polskich firm, by stały się poważnymi globalnymi graczami, zwłaszcza w zakresie autobusów. A po drugie, to pierwsza rewolucja przemysłowa, w której możemy uczestniczyć na pełnych prawach, jako lider, a nie odbiorca technologii. Solaris, Ursus czy wreszcie Autosan mają w państwie sprzymierzeńca, którego brakowało polskim firmom tak długo

- mówił w ubiegłym roku Morawiecki w rozmowie z tygodnikiem wPolityce

Mateusz Morawiecki, jeszcze jako minister rozwoju, postawił sobie za cel 1 milion elektrycznych samochodów na polskich drogach do 2025 r. oraz produkcję 1000 elektrycznych autobusów rocznie. Również podczas środowej konferencji Michał Kurtyka z resortu energetyki potwierdził, że te prognozy wciąż są dla rządu aktualne.

Konferencja: 'Technologie przyszłości. Elektromobilność'
Konferencja: 'Technologie przyszłości. Elektromobilność'fot. Daniel Maikowski

Co z polskim e-samochodem?

Za realizację tego planu odpowiedzialna ma być m.in. spółka ElectroMobility Poland SA, którą w październiku 2016 roku powołały do życia cztery koncerny energetyczne - PGE, Energa, Enea oraz Tauron. W ubiegłym roku spółka ogłosiła konkurs na projekt karoserii dla polskiego auta elektrycznego, który wzbudził jednak sporo kontrowersji.

Obecnie ElectroMobility Poland rozpoczęła prace nad prototypem polskiego e-auta. Wstępna dokumentacja techniczna ma być gotowa jeszcze w pierwszej połowie br.

Jesteśmy w trakcie poszukiwań partnera do uruchomienia produkcji. Postępowanie będzie trwało kilkanaście miesięcy, więc kluczowe jego etapy przypadną właśnie na 2018 rok. Chcemy mieć pewność, że pracujemy z najlepszymi firmami z tej branży, dlatego w trakcie kolejnych etapów postępowania będziemy weryfikować naszych partnerów. Uruchomimy produkcję z tym, który zaprezentuje najlepszą koncepcję biznesową i największe umiejętności techniczne 

- mówił niedawno Piotr Zaremba szef projektu ElectroMobility Poland.

Z wyliczeń resortu energetyki wynika, że w 2040 roku na świecie będą jeździły 2 mld samochodów, a co czwarty z nich będzie miał napęd elektryczny. Zdaniem Michała Kurtyki z resortu energetyki, to wielka szansa dla polskich firm i naukowców.

Globalny rynek samochodów elektrycznych dopiero dojrzewa. Tradycyjni gracze będą musieli dostosować się do nadchodzących zmian, ale ta rewolucja jest również ogromną szansą dla zupełnie nowych graczy

- podsumował swoje wystąpienie na wtorkowej konferencji Michała Kurtyka.

Daniel Maikowski
Więcej o: