Problemy Koleo - zamiast "wszystkich biletów w jednym miejscu", Polregio wycofało się ze współpracy. Poszło o pieniądze?

Andrzej Mandel
Koleo i Przewozy Regionale, które są właścicielem marki Polregio przerzucają się odpowiedzialnością za zakończenie współpracy. Koleo twierdzi, że prowadziło "intensywne rozmowy", a Przewozy Regionalne, że Koleo jest winne pieniądze. Kto ma rację?

Aplikacja Koleo stworzona przez firmę Astarium miała umożliwić pasażerom kupowanie biletów wszystkich przewoźników kolejowych w jednym miejscu i jednym stuknięciem palca w ekran smartfonu. Od początku problemem Koleo był brak dostępności biletów PKP IC, ale dużą wygodą dla użytkowników była dostępność biletów Przewozów Regionalnych i rosnącej liczby regionalnych przewoźników. Wygodę zapewniał fakt jednej płatności za kilka biletów, możliwość „przechowania” ich w aplikacji i skojarzenie procesu zakupu z wygodnym rozkładem pociągów.

Od 25 stycznia kupno biletów na pociągi Polregio nie jest już jednak przez Koleo możliwe. Użytkownicy aplikacji (jest ich w sumie ok. 0,5 mln), chcący zakupić bilet na połączenie obsługiwane przez Przewozy Regionalne widzi komunikat, że „sprzedaż została zawieszona przez przewoźnika”. Faktycznie, umowa między Astarium (właściciel Koleo), a Przewozami Regionalnym wygasła i nie została przedłużona. Zdaniem Przewozów Regionalnych wina leży po stronie Koleo – zabrakło bowiem wpłaty kar umownych za opóźnienia w przekazywaniu pieniędzy za bilety. Kwota, o którą rozbiła się współpraca ma sięgać, jak twierdzi „Rynek Kolejowy”, 200 tys. złotych.

- W obliczu nieuregulowania zobowiązania Astarium względem Przewozów Regionalnych za nieterminowe przekazanie należności przewoźnika z okresu sierpień – październik 2017 roku, nie ma podstaw do negocjacji warunków nowej umowy – twierdzą Przewozy Regionalne w oświadczeniu cytowanym przez „Rynek Kolejowy”.

Koleo odpowiada, a konkurencja nie śpi

Przewoźnik twierdzi również, że to Astarium nie zrobiło nic, by podjąć dalszą współpracę. Zdaniem Przewozów Regionalnych do 25 stycznia ze strony Koleo nie wpłynęły żadne propozycje. Koleo, w oświadczeniu umieszczonym na swojej stronie twierdzi dokładnie odwrotnie – że to Przewozy Regionalne nie wykazały się chęcią współpracy. W swoim oświadczeniu Koleo krytykuje także przewoźnika za to, że ujawnia „szczegóły rozmów handlowych”.

Koleo nadal ma w swojej ofercie bilety wielu regionalnych przewoźników. Brak w ofercie biletów Polregio jeszcze więc nie odcina przewoźnika w całości od rynku. Jednak już rośnie konkurencja budowana przez spółkę z Grupy PKP. Nowy Bilkom oferuje podobne możliwości co Koleo, tyle że w ofercie ma zarówno bilety PKP IC, jak i Polregio.

Rafał Masny: Przez trzy lata na pensje przeznaczaliśmy 15 proc. zysków, reszta szła na inwestycje [NEXT TIME]