Premier Morawiecki chce poprzestawiać klocki w polskiej energetyce. Mają zostać tylko dwa duże koncerny

Rafał Hirsch
O nadchodzących zmianach w polskiej energetyce pisze w środę Dziennik Gazeta Prawna. Ma powstać Polska Grupa Ciepła, a PGE, Tauron, Enea i Energa mają się dobrać w pary i stworzyć dwa potężne koncerny.

W polskim rządzie od lat co jakiś czas pojawia się pomysł budowania firmy na tyle dużej, aby mogła ona konkurować na rynkach europejskich z zagranicznymi gigantami, też zresztą najczęściej kontrolowanymi przez państwa. 

Najnowszy pomysł, o którym pisze Dziennik Gazeta Prawna jest taki, aby z czterech dużych państwowych firm energetycznych zrobić tylko dwie. Żadne decyzje na razie nie zapadły, ale według gazety najbardziej prawdopodobny wariant to połączenie PGE z Energą i Tauronu z Eneą. DGP pisze, że chce tego premier Morawiecki.

Koncepcja przejęcia Energi przez PGE pojawiała się już w czasie rządu Beaty Szydło, ale szybko z niej zrezygnowano po tym jak nie zgodził się na to UOKiK. Dodatkowo wielkie larum podnieśli politycy z Gdańska (zarówno opozycyjni, jak i ci z PiS). Energa to obok Lotosu jedna z największych spółek z siedzibą w Trójmieście. Swoją drogą stara jak świat koncepcja łączenia Lotosu z Orlenem także podobno wróciła i znów jest aktualna.

Oczywiście podobnie jak w poprzednich latach tym razem znów na wszystkie tego typu przekształcenia będzie musiał się zgodzić Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który ma chronić rynek przed powstawaniem na nim monopoli, oraz firm, które wprawdzie monopolami nie są, ale ich pozycja jest prawie tak samo silna. 

Osobnym pomysłem jest "wyjęcie" z firm energetycznych ich spółek zależnych zajmujących się produkcją ciepła i utworzenie z nich osobnej Polskiej Grupy Ciepła. Docelowo miałaby ona trafić pod skrzydła PGNiG, które już dzisiaj w swojej spółce Termika ma kilka elektrociepłowni. 

Główna korzyść z takich zmian to większe możliwości finansowe większych koncernów. Ma to znaczenie zwłaszcza wtedy, kiedy planowane są jakieś duże inwestycje, na przykład modernizacyjne. W takiej sytuacji większa spółka ma możliwość uzyskania kredytu bankowego na lepszych warunkach, a poza tym dysponuje większą gotówką. 

Na doniesienia DGP o planowanych zmianach w energetyce spółki energetyczne notowane na giełdzie praktycznie nie zareagowały. Pół godziny po rozpoczęciu notowań akcje PGE drożały o 0,1 procent, Tauron szedł w górę o 0,7 procent, Energa spadała o 0,3 procent, a akcje Enei były na tym samym poziomie co we wtorek na koniec sesji.

Rekonstrukcja rządu. Morawiecki: Polska jest pięknym żaglowcem, płynącym po coraz bardziej nieznanych morzach i oceanach