- Ceny surowca australijskiego na rynku zamorskim rosły na przestrzeni całego miesiąca osiągając wieloroczne rekordy. Zmienna pogoda w Australii w połączeniu ze zintensyfikowanym zainteresowaniem zakupami węgla w tej części rynku, przełożyła się na wzrost cen wszystkich gatunków węgla na świecie - czytamy w komunikacie ARP.
Cena węgla australijskiego w porcie Newcastle w ciągu miesiąca wzrosła o ponad 8 USD/t i 29 czerwca osiągnęła poziom 117,26 USD/t. Jest to poziom najwyższy od sześciu lat. Jednocześnie jest on o 130 proc. wyższy w stosunku do rekordowo niskich poziomów z 2016 r., kiedy indeksy oscylowały na poziomie 50 USD/t.
Wzrost cen jest rezultatem zwiększonego popytu ze strony Chin, które w ostatnim okresie musiały zmierzyć się z falą upałów. Tamtejsi producenci energii stanęli przed wielkim wyzwaniem ekstremalnych temperatur, poczynając od trzaskających mrozów w styczniu, do fali ciepła w maju, co znacząco obniżyło zapasy surowca.
Jak czytamy w komunikacie, rosnące zapotrzebowanie ze strony chińskich nabywców w połączeniu z ograniczonymi dostawami z Australii umacniało też ceny w RPA i Indonezji.
Czytaj więcej: Janusz Steinhoff: Czy polskie górnictwo jest dziś rentowne? Unikam takich ocen
Trwający od kilku miesięcy - za sprawą Chin, które są największym konsumentem węgla na świecie - silny trend wzrostowy spowodował, iż "krótkoterminowe perspektywy dla międzynarodowego rynku węgla wydają się być optymistyczne".
"Patrząc perspektywicznie, ceny nadal wspierane będą spodziewanym zwiększeniem zapotrzebowania ze strony Chin w okresie letnim oraz trzecim kwartale. Tym bardziej, iż prognoza dotycząca produkcji hydroenergii w Chinach jest również słaba, uwzględniając spodziewane opady deszczu poniżej średniej sezonowej, co w konsekwencji zwiększy zakupy na rynku zamorskim " - podają analitycy ARP.
+++