Donald Trump: Musiałem powiedzieć, co myślę o podwyżkach stóp. W USA zrobiło się przez chwilę jak w... Turcji

Donald Trump w wywiadzie dla telewizji CNBC skrytykował politykę monetarną amerykańskiego banku centralnego. Nie podobają mu się podwyżki stóp procentowych. Jego zdaniem utrudniają działania jego administracji.

Krytykowanie działań banku centralnego przez urzędującego prezydenta to rzecz, z którą mogliśmy się ostatnio spotkać w Turcji. W USA podobne działania wydawały się niemożliwe. Całkowita niezależność Fed, a więc amerykańskiego banku centralnego, to świętość systemie polityczno-gospodarczym Stanów Zjednoczonych. Jakiekolwiek atakowanie przez administrację Białego Domu działań Fed jest za oceanem czymś bardzo rzadkim i czymś odbieranym bardzo negatywnie. Trump jednak jest mocno nietypowym prezydentem, co właśnie udowodnił po raz kolejny.

W wywiadzie dla CNBC powiedział, że nie pochwala podwyżek stóp procentowych przez Fed (w tym roku były już dwie), chociaż "umieścił tam bardzo dobrego człowieka". Trump miał tu na myśli szefa Fed Jerome’a Powella, który otrzymał nominację na swój fotel z jego rąk późną jesienią ubiegłego roku.

- Tak naprawdę nie jestem z tego powodu szczęśliwy. Ale jednocześnie pozwalam im robić to, co uważają za najlepsze – mówił amerykański prezydent o podwyżkach stóp i decyzjach banku centralnego USA.

Czytaj więcej: Donald Trump atakuje Amazona. 'Nie płacą podatków, powodują ogromne straty dla Stanów'

Wyraźnie powiedział ponadto, że nie podoba mu się „cała ta praca” Fed, ponieważ jego zdaniem podważa działania, które prowadzi jego administracja. Chodzi tu o te, które stymulują gospodarkę, jak np. duże cięcia podatkowe.

Trump uważa też, że polityka Fed być może jest błędna, ponieważ podwyżki, jego zdaniem, są zbyt wczesne – Fed podnosi stopy, chociaż inne duże banki centralne (Japonii i EBC) prowadzą nadal bardzo luźną politykę monetarną.

Amerykański prezydent powiedział też, że nie może ukrywać swoich poglądów dotyczących polityki Fed – w końcu musi powiedzieć, to co myśli.

Biały Dom tłumaczy prezydenta

Szybko po wywiadzie Trumpa Biały Dom wydał oświadczenie. Czytamy w nim, że „oczywiście prezydent szanuje niezależność Fed”. Uważa przy tym Powella za bardzo dobrego specjalistę i nie wpływa na decyzje banku centralnego.

W wywiadzie Trumpa, jak dalej czytamy w komunikacie przygotowanym przez jego rzecznika, nie ma żadnego zaskoczenia. - Poglądy prezydenta na temat stóp procentowych są dobrze znane, a jego dzisiejsze komentarze są powtórzeniem jego od dawna znanego stanowiska i wypowiedzi publicznych – dodano.

Dominika Nowak: Czasem tylko dzięki szalonej odwadze, można zacząć działać [NEXT TIME]

Więcej o: