Amerykański gigant finansowy Wells Fargo przyznał publicznie, że w efekcie jego niedopatrzenia 400 klientów banku straciło swoje domy. Sprawa ma swój początek w roku 2010, kiedy to w ramach rządowego programu ratowania rodzin zagrożonych licytacją nieruchomości bank oceniał ich wnioski o modyfikację umów kredytowych.
Czytaj też: Bankierzy otwierali konta bez wiedzy klientów. Milionowe kary
W tym miejscu warto zaznaczyć, że wiele banków i instytucji finansowych posiada dziś wyspecjalizowane algorytmy, które podejmują decyzje o przyznaniu kredytu bądź też odrzuceniu wniosku - na podstawie szeregu danych wprowadzonych do systemu.
W tym wypadku rola człowieka ogranicza się jedynie do nadzoru nad prawidłowym funkcjonowaniem takiego systemu i na złożeniu podpisu pod gotową decyzją.
Wells Fargo również posiada taki systemy Sęk w tym, że przez lata działał on w sposób nieprawidłowy. Okazało się, że w przypadku 625 klientów banku, którzy starali się o modyfikację kredytu (między 13 kwietnia 2010 roku a 20 października 2015 r.) błąd w algorytmie zmieniał decyzję kredytową z pozytywnej na negatywną.
W przypadku 400 klientów skutkiem tego błędu było późniejsze zlicytowanie ich nieruchomości. Mówiąc prościej: 400 amerykańskich rodzin straciło dach nad głową, bo bank pomylił się w obliczeniach i odmówił im kredytu, choć powinny go otrzymać.
Czytaj też: Bank postanowił nie wciskać klientom produktów, o które nie proszą
Wells Fargo przeprasza
W opublikowanym oświadczeniu bank Wells Fargo poinformował, że "jest mu przykro z powodu tego błędu" zamierza podjąć "działania naprawcze" w stosunku do klientów.
Z opublikowanego właśnie kwartalnego raportu finansowego wynika, że Wells Fargo przygotował już rezerwę w wysokości 8 mln dolarów na odszkodowania dla klientów.
Biorąc pod uwagę, że błąd banku kosztował aż 400 rodzin utratę swoich domu, kwota ta wydaje się śmiesznie niska - na każdego z klientów przypada tylko 20 tys. dol.
Ostatni skandal to tylko wierzchołek góry lodowej problemów, z którymi w ostatnich latach zmaga się Wells Fargo. Kilka dni temu bank porozumiał się z Departamentem Sprawiedliwości USA w sprawie wypłaty odszkodowania w wysokości 2,1 mld dolarów.
Powód? Wells Fargo przez lata przyznawał klientom kredyty w oparciu o nieprawidłowe dane o przychodach, co przyczyniło się do zapaści na rynku pożyczek hipotecznych wysokiego ryzyka i wybuchu słynnego już kryzysu finansowego w 2008 roku.
Z kolei we wrześniu 2016 roku bank musiał zapłacić karę w wysokości 185 mln dolarów za otwieranie klientom rachunków bez ich zgody, a często nawet wiedzy. W procederze uczestniczyło co najmniej 5300 pracowników firmy, którzy zostali później zwolnieni.