Zarobią więcej, ale mogą stracić 500 plus? Dylemat w sprawie płacy minimalnej. Minister odpowiada [NASZ WYWIAD]

Podwyżka płacy minimalnej może oznaczać złe wiadomości dla rodziców samotnie wychowujących dzieci korzystających z programu 500 plus. Istnieje ryzyko przekroczenia progu dochodowego, który jest przepustką do programu dla najmniej zarabiających.

Rząd zaproponował podniesienie pensji minimalnej w 2019 roku do 2220 złotych brutto. Stawkę próbują podbijać związki zawodowe. Decyzja zapadnie w najbliższych dniach. W przypadku rodziców samotnie wychowujących dzieci, którzy zarabiają pensję minimalną, każda dodatkowa złotówka więcej w portfelu może oznaczać ryzyko przekroczenia progu dochodowego. O tym z Forum Ekonomicznego w Krynicy w rozmowie Łukasza Kijka z wiceministrem Bartoszem Marczukiem.

Łukasz Kijek, redaktor naczelny Next.gazeta.pl: Pojawiły się obawy o 500+. Czy podniesienie płacy minimalnej sprawi, że wiele matek samotnie wychowujących dziecko przekroczy próg dochodowy, który wynosi dziś 800 złotych na jednego członka rodziny i w efekcie straci prawo do świadczenia?

Bartosz Marczuk, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej: Warto to wyjaśnić. Jeżeli jest robiona podwyżka pensji minimalnej od stycznia, to ona nie wchodzi do katalogu, który my nazywamy dochodem uzyskanym. W związku z tym ta podwyżka w styczniu 2019 r., która jest przyznawana z urzędu, nie powoduje automatycznie, że rodzic z systemu wypada. Może ewentualnie spowodować, że za dwa lata, kiedy ten rodzic będzie ubiegał się o świadczenie i kiedy będzie podawał dochód z poprzedniego roku, świadczenia nie otrzyma.

Wiceminister Bartosz Marczuk i minister Elżbieta RafalskaWiceminister Bartosz Marczuk i minister Elżbieta Rafalska Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta

Czyli ostatecznie może to 500 plus stracić. Nie w styczniu 2019, ale w styczniu 2020?

Pamiętajmy, że kryterium dochodowe 800 zł na członka rodziny zostało wprowadzone w roku 2016 i zapewne przyjdzie kiedyś czas refleksji i podejmowanie decyzji, czy go nie podnieść. Na pewno teraz to nie jest ten czas. Dziś wydawane są już decyzje na kolejny okres wypłacania świadczenia 500+. W tej chwili podnieść progów już nie można. Rada Ministrów jednak może podjąć taką decyzję w przyszłości.

Mówi się nawet o kilkudziesięciu tysiącach osób, które mogą mieć taką sytuację.

Nie. Nie wiem, skąd wzięła się ta liczba, ilu jest samotnych rodziców z jednym dzieckiem, którzy zarabiają pensję minimalną? Na pewno nie kilkadziesiąt tysięcy. Pamiętajmy o tym, że to dotyczy tylko takiej sytuacji, gdzie jest samotny rodzic wychowujący jedno dziecko. Nie są to przypadki jakieś bardzo częste. Biorąc pod uwagę dobrą sytuację na rynku pracy, pewnie coraz mniej osób będzie zarabiać płacę minimalną.

Co więcej, chcę podkreślić, że nigdy nie było takiej sytuacji, by samotni rodzice byli w takiej skali wspierani. Z około 24 miliardów złotych, które przeznaczamy na ten program, około pięć miliardów złotych trafia do rodziców, którzy samotnie wychowują dzieci. Skończmy wreszcie z taką kalką, że program 500+ dyskryminuje samotnych rodziców.

Czy 500+ może zamienić się niebawem w 1000+?

Nie ma takich planów. 500 plus, biorąc pod uwagę parytet siły nabywczej w Polsce, jest świadczeniem jednym z najwyższych w Europie. Pytanie też jest o to, jakie cele miałoby spełnić podniesienie tego świadczenia o 500 zł przy jednoczesnym wydawaniu gigantycznej kwoty z budżetu. Redukcja ubóstwa dzieci? Na pewno nie, bo to już jest. Zwiększenie dzietności? Pewnie wprost to by się nie przełożyło. Wydalibyśmy więc bardzo dużo pieniędzy, co oznaczałoby, że gdzie indziej nie można by ich było wydać. Czy osiągnęlibyśmy kluczowe cele? Pewnie nie.

Morawski: "Teraz rozwijamy się w tempie 5 proc., ale to jest nie do utrzymania. Choćby dlatego, że w Polsce zabraknie pracowników"