Biedronka pod lupą UOKiK. Chodzi o przejęcie sklepów od Piotra i Pawła

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zainteresował się sprawą przejęcia przez Jeronimo Martins Polska sklepów od Piotra i Pawła.

Przejęcie przez Biedronkę pięciu sklepów sieci Piotr i Paweł może okazać się problematyczne dla Jeronimo Martins Polska, czyli właściciela Biedronki. Faktem przejęcia sklepów zainteresował się bowiem Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, którego nikt nie zapytał o zgodę na dokonanie operacji. Fakt wysłania zapytania potwierdziła serwisowi Wiadomości Handlowe rzeczniczka UOKiK Małgorzata Cieloch. 

Transakcja, o której mowa, miała miejsce 24 września. W ręce JMP przeszły sklepy w we Wrocławiu, Tychach, Poznaniu i Kaliszu. Otwarcia pod szyldem Biedronki dokonano już 28 września. Nowe Biedronki są anonsowane jako Biedronki w wersji premium, gdyż znajdują się w nich np. lady z wędlinami, serami i garmażerią. 

Zdaniem poprzedniego właściciela oraz jego sądowego zarządcy (firma Zimmerman Filipak Restrukturyzacja) transakcja odbyła się prawidłowo. Wszystkie przejęte od Piotra i Pawła sklepy działały nie dłużej niż dwa lata i nie przekroczyły określonego w ustawie poziomu obrotów. 

Wszystkie pięć sklepów w ciągu ostatnich dwóch lat nie generowało łącznego obrotu na poziomie 10 mln euro, dlatego transakcja nie podlega procedurze udzielenia zgody przez UOKiK. Po prostu przejęcie jest zbyt małe, by trzeba było je uzyskać. Zweryfikował to nabywca, sprzedający, ale także banki, które wydały zgodę na transakcję. Wszystko odbyło się za ich zgodą, a także ze zgodą sędziego-komisarza na fragment transakcji

- powiedział Wiadomościom Handowym Patryk Filipiak, prezes Zimmerman Filipiak Restrukturyzacja. 

Nie zmienia to faktu, że UOKiK interesuje się transakcją, która zwiększyła potencjał Biedronki. Biedronka jest największą siecią detaliczną w Polsce, ma ponad 2830 sklepów w 1000 miejscowości i zatrudnia ponad 65 tysięcy pracowników. 

Jeronimo Martins Polska nie komentuje sprawy.