12 listopada dniem wolnym od pracy. Ustawa podpisana przez prezydenta

W środę Sejm przegłosował poprawki Senatu do ustawy o dniu wolnym 12 listopada. Ustawę podpisał też prezydent Andrzej Duda. Sklepy tego dnia będą zamknięte.

Sejm, na środowym posiedzeniu, przyjął wszystkie poprawki zaproponowane przez Senat do ustawy "o ustanowieniu Święta Narodowego z okazji Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej". Dokument ten stanowi, iż poniedziałek 12 listopada br. będzie świętem narodowym i dniem wolnym od pracy.

Najważniejsza poprawka do ustawy, zaproponowana przez Senat 26 października, a teraz zaaprobowana przez Sejm, dotyczy handlu. W porównaniu z pierwotną wersją ustawy skreślony zostaje artykuł mówiący o tym, że 12 listopada sklepy mogą działać "normalnie", jak w dni powszednie. Oznacza to, że w najbliższy poniedziałek sklepy będą zamknięte (oczywiście to ograniczenie nie dotyczy m.in. właścicieli sklepów, jeśli sami staną za ladą). 

Ustawę podpisał też, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, prezydent Andrzej Duda. Niektórzy prawnicy mają jednak w związku z tym wątpliwości, które wyrażali już przed decyzją Dudy. 

- Konstytucyjna zasada państwa prawnego została tutaj złamana wielokrotnie - mówi tymczasem o ustawie i trybie prac nad nią konstytucjonalista, prof. Marek Chmaj, w rozmowie z next.gazeta.pl. - Prezydent nie może podpisywać żadnej ustawy, która jest z Konstytucją sprzeczna - tłumaczy prof. Chmaj.

Czytaj też: Konstytucjonalista punktuje ustawę o 12 listopada. "Zasada państwa prawnego złamana wielokrotnie"

Posłowie o ustawie

- Ta ustawa to bubel prawny, to brak szacunku dla Polaków. To karuzela śmiechu. Te poprawki nie mają nic wspólnego z poprawną legislacją - grzmiała z sejmowej mównicy przed głosowaniem posłanka Joanna Frydrych z Platformy Obywatelskiej.

- Ta ustawa to największy knot, jaki wychodzi z tej sali. Ta ustawa będzie kosztowała polskich podatników 6,5 mld zł. Wydajecie je dla waszych fanaberii – wtórował jej Jerzy Meysztowicz z .Nowoczesnej. Jego partyjny kolega, poseł Adam Szłapka, wyliczał, że listy polecone z sądów o odwołanych rozprawach 12 listopada dojdą do odbiorców... 13 listopada.

- Tyle chaosu i bałaganu mało jaka ustawa wprowadziła. Ludzie mają konkretne terminy w realizacji. Pracownicy handlu nie wiedzą dziś, czy 12 listopada pójdą do pracy. Lekceważycie Polaków - mówił z kolei przed głosowaniem Ryszard Petru z koła poselskiego Liberalno-Społeczni.

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości w trakcie debaty przed głosowaniem nie komentowali kwestii ustawy.

Kto będzie pracował 12 listopada?

12 listopada będzie dniem wolnym od pracy. Nie będzie wówczas pracowało większość firm, sądy (rozprawy zostaną odwołane), prywatne przychodnie itd.

Tego dnia natomiast - zgodnie z ustawą o święcie narodowym 12 listopada - udzielane będą świadczenia opieki zdrowotnej w szpitalach i w ambulatoryjnej opiece zdrowotnej, czynne będą też apteki dyżurne.

Z kolei zgodnie z Kodeksem pracy, w dni wolne praca jest dozwolona także m.in. przy pracy zmianowej, w ruchu ciągłym (czyli przy pracach, które ze względu na technologię produkcji nie mogą być wstrzymane - np. huty, elektrownie itd.), w rolnictwie i hodowli, w ochronie, przy niezbędnych remontach, w transporcie, w hotelach, restauracjach itd.

.. Kodeks Pracy

H.Kowalczyk o wolnym 12 listopada: Trochę późno, ale lepiej późno niż wcale