Protest policjantów. Nadinspektor Koniuszy: Powstała potężna dziura kadrowa

- Ta epidemia inkubowała się dużo wcześniej, niż się to komuś może wydawać. To się zaczęło już w poprzedniej kadencji Sejmu, kiedy naszą odporność osłabiały decyzje polityczne - mówił w porannej rozmowie Gazeta.pl nadkom. Sławomir Koniuszy z Biura Prasowego Zarządu Głównego NSZZ Policjantów. Funkcjonariusz był gościem Piotra Maślaka.

Jak podało RMF FM, w Wielkopolsce już 3 tysiące funkcjonariuszy policji jest na zwolnieniu lekarskim (to 65 proc. wszystkich w regionie), sytuacja jest podobna w woj. lubuskim.

Na Warmii i Mazurach na L4 jest 35 proc. policjantów. W Dywitach w tym województwie, że na posterunku policji wywieszono kartkę z napisem:

Nieczynny do odwołania. W przypadkach niecierpiących zwłoki proszę o kontakt pod numerem alarmowym 112.

Zobacz całą rozmowę:

Nadkom. Koniuszy dla Gazeta.pl: Za ochronę marszu odpowiada szef MON