Władze Ukrainy rozważają wprowadzenie stanu wojennego. Jakow Smolij prezes Narodowego Banku Ukrainy, podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego zapowiedział, że nie wpłynie to na funkcjonowanie sektora. Banki mają działać normalnie.
Decyzje o wprowadzeniu stanu wojennego nie będą miały wpływu na działanie banków
- zapewnił Smolij cytowany przez portal espreso.tv.
Kryzys na Ukrainie, który może skutkować wprowadzeniem stanu wojennego, został wywołany przez ostrzelanie i przejęcie ukraińskich jednostek przez rosyjskie siły specjalne. Do incydentu doszło w niedzielę, w trakcie rejsu ukraińskich opancerzonych kutrów i holownika z portu w Odessie do Mariupolu.
Czytaj też: Ukraina broni swoich interesów handlowych. "Musimy mieć proch w pogotowiu"
Władze Rosji twierdzą, że wpłynięcie Ukraińców do Cieśniny Kerczeńskiej było naruszeniem granicy rosyjskiej. Władze ukraińskie nazwały te wydarzenia "aktem agresji Rosji".