Pieniądze Polaków są bezpieczne, ale KNF ma problem. NIK: Banki nadzorują historycy i politolodzy

Robert Kędzierski
NIK sprawdził, w jaki sposób władza nadzoruje system bankowy. Wniosek ogólny jest taki, że ów system jest stabilny. Problemy pojawiają się przy kontroli nad pojedynczymi bankami. KNF bywa zbyt pobłażliwa i ma problem z kadrami.
Zobacz wideo

Najwyższa Izba Kontroli przyjrzała się kompleksowo w jaki sposób działał w Polsce nadzór nad sektorem bankowym w latach 2015-2017. NIK zbadał sprawę nie tylko w kontekście działań Komisji Nadzoru Finansowego, ale szerzej.

Wnioski pokontrolne są dwa. Po pierwsze polski system bankowy jest stabilny, bezpieczny, a Polacy nie mają powodów, by martwić się o swoje pieniądze. Po drugie, nadzór nad bankami ma słabe punkty, które dotyczą głównie działań KNF. 

Nadzór w skali "makro" bez zastrzeżeń

Na straży bezpieczeństwa polskich finansów w skali "makro" stoi Komitet Stabilności Finansowej. W jego skład wchodzi przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego, prezes Narodowego Banku Polskiego, prezes Bankowego Funduszu Gwarancyjnego i minister finansów. W tym gremium analizowane są sygnały płynące z całego sektora. 

Nadzór nad sektorem bankowym jest niezwykle istotny. Jak tłumaczy NIK, aktywa sektora bankowego stanowią około 70 proc. aktywów całego systemu finansowego. 

Podmioty tworzące sieć bezpieczeństwa finansowego, w kluczowych aspektach z punktu widzenia stabilności całego sektora bankowego, rzetelnie wykonywały swoje zadania z zakresu nadzoru makro- i mikroostrożniościowego.

- czytamy w raporcie. 

NIK nie ma większych zastrzeżeń co do kontroli nad systemem bankowym. Pewne zastrzeżenia dotyczą Ministerstwa Finansów. Część prac legislacyjnych, związanych głównie z wdrażaniem dyrektyw unijnych, resort prowadził zbyt długo.

Struktura aktywów sektora bankowego na koniec 2017 r.Struktura aktywów sektora bankowego na koniec 2017 r. NIK

Kontrola w skali "mikro" - KNF bywa zbyt pobłażliwa

Nadzorem w skali "mikro", czyli nad pojedynczymi bankami, zajmuje się natomiast Komisja Nadzoru Finansowego. I tu, zdaniem NIK, nie wszytko działa idealnie. Problemem jest na przykład częstotliwość kontroli w bankach spółdzielczych. 

W okresie od 2014 r. do końca I kwartału 2017 r. 84 proc. z nich nie było objętych żadnymi czynnościami kontrolnymi ze strony KNF. W tej grupie były banki, które powinny być objęte szczególnym nadzorem inspekcyjnym, z uwagi na nadanie im, w procesie badania i oceny nadzorczej, ocen wskazujących na podwyższony poziom ryzyka, oraz w związku z realizowaniem programów postępowania naprawczego.

- czytamy w raporcie NIK.

Z raportu wynika, że KNF bywała zbyt mało restrykcyjna wobec banków spółdzielczych. Zdarzało się - w pojedynczych przypadkach - że instytucje, które powinny być ocenione jako zagrożone upadłością, otrzymywały noty nieco wyższe.

Aktywa polskiego systemu finansowegoAktywa polskiego systemu finansowego Fot. NIK

Kurator-historyk w banku

Innym problemem są kadry. Zdarza się bowiem, że KNF wyznacza na stanowisko kuratora banku osobę, która nie ma wykształcenia związanego z finansami.

W prowadzonej przez Urząd KNF bazie kandydatów na kuratorów i członków zarządów komisarycznych zarejestrowane były osoby nieposiadające minimalnych kwalifikacji w zakresie doświadczenia zawodowego i wykształcenia, niezbędnych do pełnienia tych funkcji, określonych w uchwale KNF (były to w szczególności osoby z tytułami magistra politologii, historii, administracji, inż. ekonomiki i organizacji przemysłu spożywczego, bez doświadczenia bankowego).

- alarmuje Izba.

Czytaj też: Kluza krytykuje zatrzymanie urzędników KNF. "Państwo zadziałało źle"

Komisja Nadzoru Finansowego powinna zatrudnić więcej inspektorów, lepiej zadbać o kompetencje kuratorów wysyłanych do banków w gorszej sytuacji finansowej. Oceniając sektor jako całość,  nie ma jednak wątpliwości, że jest on bezpieczny.