"Atomowa" broń skarbówki. Komputerowy algorytm zablokuje nam konto bankowe

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał wyrok, który może zaniepokoić właścicieli firm. Na jego mocy fiskus ma bowiem prawo zablokować konto bankowe tylko na podstawie wskazań algorytmu zajmującego się tropieniem wyłudzeń VAT. Bez dowodów.
Zobacz wideo

System Teleinformatyczny Izby Rozliczeniowej (STIR) to stosunkowo nowe narzędzie stworzone przez Ministerstwo Finansów. Jego celem jest automatyczne blokowanie kont firmowych, na których stwierdzono podejrzane transakcje. 

Specjalny algorytm przez 24 godziny na dobę analizuje wszystkie przelewy międzybankowe. Jeśli coś wygląda podejrzanie, to system wysyła ostrzeżenie do pracowników skarbówki. Ci mogą natychmiastowo zablokować konto na 72 godziny.

Przepisy dają możliwość przedłużenia blokady na okres trzech miesięcy.

"Atomowa" broń skarbówki jeszcze groźniejsza

Teraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał wyrok, dzięki któremu "atomowa" broń skarbówki będzie jeszcze groźniejsza. WSA stwierdził bowiem, że do blokady konta nie są potrzebne żadne dodatkowe dowody - donosi "Rzeczpospolita"

Wystarczy, że wedle wskazania algorytmu, zaistnieje ryzyko wykorzystania konta do wyłudzenia podatku lub innego przestępstwa. Kontroler fiskusa, decydując się na przedłużenia blokady, nie musi więc wykonywać żadnych czynności sprawdzających. 

To budzi kontrowersje

Stosowanie automatycznego wskaźnika ryzyka do blokowania kont budzi obawy części ekspertów. Podkreślają oni, że podatnik nie ma żadnej możliwości udowodnienia fiskusowi, że blokada konta nie jest konieczna. Urzędnicy nie muszą bowiem uwzględniać jego wniosków.

Resort finansów broni rozwiązania twierdząc, że decyzję o blokadzie zawsze podejmuje człowiek, który jedynie opiera się na analizie algorytmu. I ten argument budzi obawy ekspertów, którzy twierdzą z kolei, że urzędnicy nie zawsze będą szczegółowo badać konkretny przypadek. W przypadku uczciwych firm blokada może być powodem sporych problemów finansowych, a nawet bankructwa. 

Czytaj też: Fiskus dostanie 'na żywo' informacje o naszych zakupach

Ministerstwo Finansów zapewnia, że nowe rozwiązania są potrzebne, bo przestępcy podatkowi, w tym zorganizowane grupy przestępcze, coraz częściej wykorzystują rozwój transakcje elektroniczne w swojej nielegalnej działalności. W szczególności przestępstw skarbowych w zakresie VAT, czy wystawianiu "pustych faktur".

Wydatki na system STIR pochłoną w ciągu 10 lat ok. 90 mln zł. Dochody mają być znacznie wyższe - 47 mld zł w tym okresie. Ministerstwo planowało, że w 2018 roku nowe przepisy dadzą około 2,5 mld zł dochodów. Od końca kwietnia, kiedy system zaczął działać, urzędnicy skarbówki zablokowali 41 rachunków. 

Więcej o: