Zwolnienia grupowe w Santander Bank Polska. Pracę stracić może nawet 1400 osób

Zarząd Santander Bank Polska podjął uchwałę o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych i rozpoczęciu procedury konsultacji w sprawie zwolnień grupowych.
Zobacz wideo

Zarząd banku chce zwolnić do 1 400 pracowników banku, co stanowi około 11 proc. wszystkich zatrudnionych na dzień 31 grudnia 2018 roku. Procedura rozpocznie się w lutym i potrwa do 31 grudnia 2019 r.

"Zarząd banku w dniu 10 stycznia 2019 r. powiadomi zakładowe organizacje związkowe o przyczynach zamierzonego grupowego zwolnienia oraz zwróci się do organizacji związkowych o przystąpienie do konsultacji. Ponadto zarząd banku powiadomi urząd pracy o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych w banku" - czytamy w komunikacie. 

Czytaj więcej: Bankowa fuzja staje się faktem. Santander Bank Polska przejmuje część Deutsche Banku

Santander Bank Polska: Będą konsultacje ze związkami

Bank opublikuje kolejny komunikat w sprawie zwolnień grupowych po zakończeniu wymaganych prawem konsultacji z organizacjami związkowymi i zawrze w nim informację o szacowanej wysokości rezerwy związanej z restrukturyzacją zatrudnienia w banku, która w całości obciąży wynik banku. Ostateczne dane w zakresie wysokości zawiązanej rezerwy oraz wpływu restrukturyzacji zatrudnienia na wyniki finansowe banku zostaną podane w sprawozdaniach finansowych banku. 

Pod koniec ubiegłego roku Santander przejął część Deutsche Bank Polska. 

Santander Bank Polska (d. Bank Zachodni WBK) należy do czołówki banków uniwersalnych w Polsce. Jego akcje są notowane na warszawskiej giełdzie. Głównym akcjonariuszem jest hiszpański Santander, pierwszy bank w strefie euro i 11. na świecie pod względem kapitalizacji. 

Nie tylko Santander zwalnia

Zwolnienia w polskim sektorze bankowym trwają od lat, są za nie odpowiedzialne m.in. konsolidacje banków czy "odwrót" klientów od placówek (ku bankowości internetowej i mobilnej). 

Przykładowo, Bank BGŻ BNP Paribas ogłosił w grudniu 2018 r., że w ramach zwolnień grupowych w ciągu najbliższych dwóch lat pracę straci 2,2 tys. osób. Bank w październiku 2018 r. przejął wydzieloną część Raiffeisen Banku. Nawet około 2,6 tys. osób miało stracić pracę po fuzji Alior Banku i Banku BPH w 2016 r. Przykłady z ostatnich lat można mnożyć. A na horyzoncie jest też m.in. przejęcie Eurobanku przez Bank Millennium. I tu zapewne bez zwolnień się nie obejdzie.

Jak wynika z danych Komisji Nadzoru Finansowego, na koniec listopada 2018 r. zatrudnienie w bankach w Polsce wynosiło ok. 163,2 tys. osób. Przez ostatnie dwa lata spadło o ok. 5,6 tys., przez pięć lat o ponad 10 tys.

Odpowiadają za to nie tylko połączenia banków, ale też zamykanie kolejnych placówek i spadek zatrudnienia w istniejących. O ile bowiem zatrudnienie w centralach banków cały czas rośnie i dobija już do 80 tys. osób (wobec np. ok. 76,5 tys. osób dwa lata temu), o tyle "w kraju" - czyli właśnie m.in. w oddziałach - spadło o grubo ponad 9 tys. osób (na koniec listopada wynosiło ok. 83 tys.). Tylko w ciągu ostatnich dwóch lat banki zamknęły ponad 700 swoich oddziałów w Polsce.