Komisja Europejska może wstrzymać przekop Mierzei Wiślanej? Rząd szykuje odpowiedź

Komisja Europejska chce sprawdzić decyzję środowiskową dotyczącą przekopania Mierzei Wiślanej - podaje Radio Zet. Wysłała już pismo do Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej w tej sprawie.
Zobacz wideo

Dziennikarze Radia Zet potwierdzili w resorcie gospodarki morskiej, że Komisja Europejska prosi, by Polska przesłała decyzję oraz argumenty za przekopem. Dopóki sprawa nie zostanie wyjaśniona, KE chce wstrzymania spraw budowlanych.

Bruksela wstrzyma przekop Mierzei Wiślanej?

W tym momencie nie ma to i tak większego znaczenia, bo prace budowlane jeszcze nie ruszyły. Nie ma nawet jeszcze wybranego wykonawcy. Na razie Urząd Morski w Gdyni, czyli inwestor, ogłosił przetarg na roboty budowlane, ale jego otwarcie nastąpi dopiero za trzy miesiące. Wszystko więc zależy od tego, jak szybko polski rząd porozumie się z Komisją Europejską w sprawie jej wątpliwości. Być może uda się je wyjaśnić, zanim ruszy budowa. Obecnie na Mierzei trwają prace przygotowawcze.

Ministerstwo szykuje odpowiedź

Sprawę w rozmowie z PAP skomentował też minister Marek Gróbarczyk. Powiedział, że jego resort przygotowuje odpowiedź dla Brukseli. Ministerstwo uważa, że ta odpowiedź rozwieje wątpliwości. Ma zostać wysłana do 15 stycznia.

O możliwym wstrzymaniu przekopu przez Mierzeję Wiślaną mówił wczoraj w Radiu Gdańsk europoseł Ryszard Czarnecki. Sugerował, że może chodzić o skargę Rosji. Taką skargę wysłała do KE jesienią ubiegłego roku.

Kanał ma mieć długość 1,3 km długości, 5 metrów głębokości. Dzięki niemu do portu w Elblągu będą mogły przybić jednostki o zanurzeniu do czterech metrów, o maksymalnej długości stu metrów. Zakończenie inwestycji planowane jest na 2022 rok. Ma kosztować 880 mln zł, w połowie grudnia rząd zdecydował, że będzie finansowana z budżetu państwa.