Ministerstwo Finansów zmodernizowało usługę "Twój e-PIT" wprowadzając do niej dodatkowe zabezpieczenie. Od weekendu, by zapoznać się z naszych zeznaniem podatkowym nie wystarczy znajomość przychodu za lata 2017-2018. Dodatkowo trzeba jeszcze wpisać kwotę nadpłaty lub niedopłaty podatku za rok 2017.
Co daje dodatkowe zabezpieczenie? Do tej pory nasze przychody mógł poznać wścibski pracodawca. Wystarczyło, że w roku 2017 etat był jedynym źródłem dochodu. Jeśli i w 2018 uzyskaliśmy dochód w tej samej firmie, by jej właściciel miał wszystkie dane, by sprawdzić inne źródła naszego dochodu. A także wysokość przychodów małżonka.
Resort podkreśla, że dodatkowe zabezpieczenia w usłudze "Twój e-PIT" pojawią się wkrótce. Pierwszym będzie historia logowania, która w prosty sposób pozwoli nam przekonać się, czy ktokolwiek poza nami nie przeglądał naszych danych finansowych. Drugie zabezpieczenie to możliwość określenia sposobu logowania - będziemy mogli wskazać Profil Zaufany jako jedyną metodę dostania się do systemu.
Ministerstwo Finansów naprawiało nie tylko system logowania do usługi "Twój e-PIT". Okazało się bowiem, że przez błąd resortu usługa w nieprawidłowy sposób wyliczała wysokość podatku niektórym osobom. Chodzi m.in. o artystów czy dziennikarzy, którym przysługuje 50 proc. kosztów uzyskania dochodu. System zawyżał im podatek, ale po zgłoszeniach od użytkowników został już naprawiony. Informację tę potwierdziła dla RMF FM Teresa Czerwińska, minister finansów.
Z systemu "Twój e-PIT" skorzystało już ponad 500 tys. osób. Ci, którzy zeznanie zatwierdzą jako pierwsi mogą liczyć na najszybszy zwrot nadpłaconego podatku. Warto jednak pamiętać o jednym: e-PIT samodzielnie nie obliczy nam ulg np. na dziecko. Jeśli zatem chcemy mieć pewność, że na dokumencie wypełnionym przez system fiskusa nie tracimy lepiej przejrzeć wszystko przed zatwierdzeniem.
Czytaj też: Twój e-PIT bez tajemnic - co z ulgami, jak je wpisać w dokument?