Wydawca "Do Rzeczy" i "Wprost" zatrzymany. Prokurator ujawnia: przestępcy działali cztery lata

Prokuratura Krajowa w oficjalnym komunikacie wyjaśnia powody zatrzymania Michała L., wydawcy tygodników "Wprost" i "Do Rzeczy". Chodzi o proceder trwający w latach 2012-2015.
Zobacz wideo

CBA poinformowało rano o zatrzymaniu Michała L., wydawcy tygodników "Do Rzeczy" i "Wprost". L. jest jednym z podejrzewanych o wyłudzenie 29 milionów złotych na szkodę firmy specjalizującej się w budowie i remontach infrastruktury kolejowej.

Prokuratura Krajowa podała więcej szczegółów na temat powodów zatrzymania. Do przestępstw miało dochodzić w latach 2012 - 2015.

Postępowanie dotyczy działania zorganizowanej grupy przestępczej, która doprowadziła do powstania szkody majątkowej w wysokości blisko 40 milionów złotych na szkodę Przedsiębiorstwa Napraw Infrastruktury.

- powiedziała prokurator Ewa Bialik z Prokuratury Krajowej. 

Te działania grupy polegały na przywłaszczaniu środków finansowych, pochodzących z masy upadłościowej, poprzez zawieranie szeregu fikcyjnych umów, ustnych porozumień na rzekome usługi, za które były wystawiane poświadczające nieprawdę dokumenty.

- wyjaśniła.

Śledczy w wydanym komunikacie informują, że cztery zatrzymane osoby brały udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Miały spowodować szkody w wielkich rozmiarach oraz dopuścić się przestępstw skarbowych.

Zatrzymanym grozi 10 lat więzienia. W sumie w sprawie zatrzymano już 19 osób. Prokuratura nie wyklucza kolejnych zatrzymań.