Paweł Graś przed komisją ds. VAT. Puszczono mu nagrania z "Sowy i Przyjaciół". "Pochodzą z procederu przestępczego"

Paweł Graś zeznaje jako świadek przed sejmową komisją śledczą do spraw VAT-u i akcyzy. Na początek przesłuchania przewodniczący komisji Marcin Horała z PiS nawiązywał do nagrań rozmowy Grasia w restauracji "Sowa i Przyjaciele".
Zobacz wideo

O godzinie 10 rozpoczęło się przesłuchanie Pawła Grasia przed komisją śledczą ds. VAT. Na początek puszczono fragment jego nagranej rozmowy z biznesmenem Maciejem Wituckim, podczas której Graś mówił, że w Polsce "nie opłaca się już produkcja narkotyków, tylko VAT", i że jest to [produkcja faktur – red.] problem, który "przerzuca się z obszaru na obszar jak stonka".

Graś, dopytywany przez przewodniczącego komisji, skąd pozyskał tak fachową wiedzę o karuzelach VAT mówił, że „nie była to wiedza tajemna”, a ten przestępczy proceder był znany "co najmniej od wejścia Polski do UE". Dodawał, że wszystkie kolejne rządy, w tym ten PO-PSL, usiłowały VAT uszczelnić, minimalizując proceder oszustw podatkowych.

Taśmy z procederu przestępczego

Grasiowi przypomniano także słowa z nagrania" "Alternatywa dla nękania i dla szukania za wszelką cenę, no to jest gdzieś podniesienie czegoś, tak? Podatku albo czegoś". Były rzecznik rządu stwierdził, że była to jego opinia, a nie stanowisko rządu. Przypominał, że taśmy zostały zdobyte w wyniku procederu przestępczego, a ich autor został prawomocnie skazany.

Jak mówi przewodniczący komisji, Marcin Horała z PiS, podkreślił, że ze względu na pełnioną funkcję Paweł Graś nie miał wpływu na tworzenie prawa, był jednak blisko podejmowanych przez rząd decyzji. "Kiedy podejmowano decyzje o tym, żeby podwyższać wiek emerytalny i podatki, powodem był brak pieniędzy w budżecie. Staramy się ustalić czy wówczas rozważano uszczelnienie systemu podatkowego, sięgniecie do kieszeni oszustów podatkowych i dlatego tego nie uczyniono" - powiedział Marcin Horała.

Graś jest jednym z najważniejszych współpracowników premiera Donalda Tuska. Był sekretarzem stanu, a także rzecznikiem prasowym rządów Tuska, obecnie doradza Tuskowi w Radzie Europejskiej.

Pierwotnie Paweł Graś miał być przesłuchany pod koniec lutego tego roku. Przysłał jednak usprawiedliwienie, w którym wskazywał, że nie może być obecny na przesłuchaniu.