Prawo i Sprawiedliwość zaprezentowało oficjalnie swoich kandydatów w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego. Na listach jest wiele znanych nazwisk, zaprezentowanych już wcześniej. To m.in. była premier Beata Szydło, minister edukacji narodowej Anna Zalewska, minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński, wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, rzecznik PiS Beata Mazurek czy rzecznik prasowy rządu Joanna Kopcińska.
Jednak liście PiS w okręgu zachodniopomorsko-lubuskim pojawiło się jeszcze jedno bardzo gorące politycznie nazwisko. Chodzi o Elżbietę Rafalską, od 2015 r. minister rodziny, pracy i polityki społecznej. Rafalska dostała na swojej liście "trójkę", za Joachimem Brudzińskim i Czesławem Hocem.
Dotychczas nazwisko Rafalskiej jako kandydata PiS w wyborach do PE pojawiało się tylko w ramach plotek. Plotek, które minister stanowczo dementowała.
W związku i z "Emeryturą plus", która jest w tej chwili w trakcie konsultacji, i programem świadczenia wychowawczego [500 plus - red.], które wczoraj skierowaliśmy do konsultacji, mamy sporo pracy i nie bardzo sobie wyobrażam, żebym w tej chwili mogła czemuś innemu poświęcać czas. A więc - absolutnie obowiązki ministerialne dominują
- mówiła jeszcze w środę Rafalska w radiowej Jedynce.
Rafalska jest twarzą programów socjalnych rządu PiS. To jej resort zajmuje się m.in. programem Rodzina 500 plus, Emerytura 4 Plus, podwyżkami płacy minimalnej, a także zapowiedzianymi w "piątce Kaczyńskiego" trzynastkami dla emerytów czy rozszerzeniem 500 plus na pierwsze dziecko.
Z tego też powodu możliwe, że plan PiS jest taki, aby dobrze kojarzona Rafalska była "lokomotywą" listy w trudnym dla partii okręgu.
Bywało tak w 2004 r., że PiS nie miało nawet w zachodniopomorskim i lubuskim mandatu do europarlamentu, więc prawdopodobieństwo mojego trafienia do parlamentu nie jest duże
- mówiła jeszcze tydzień temu w TVN24 Rafalska.
Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się w niedzielę 26 maja.