Rząd przesiada się do elektrycznych i hybrydowych aut. Liderem resort finansów

Polski rząd kupuje więcej aut elektrycznych. W rządowej flocie jest 5 procent samochodów z napędem alternatywnym - głównie elektrycznym i hybrydowym - ustaliła Informacyjna Agencja Radiowa. Od stycznia przyszłego roku odsetek "elektryków" w rządowej flocie ma sięgnąć 10 procent.

Na ponad 350 samochodów w ministerstwach i Kancelarii Premiera 18 ma napęd alternatywny. Większość z nich to tak zwane hybrydy. Najwięcej, bo 6 takich samochodów używa Ministerstwo finansów. To prawie jedna czwarta floty tego resortu. Po jednym samochodzie elektrycznym mają ministerstwa: energii, przedsiębiorczości i technologii oraz inwestycji i rozwoju. Ten ostatni resort dysponuje również trójkołowym elektrycznym skuterem.

20 procent samochodów z napędem alternatywnym ma także Centrum Obsługi Administracji Rządowej które obsługuje Kancelarię Premiera. Ponad 15 procent takich samochodów ma Ministerstwo środowiska. 10-procentowy próg osiąga jeszcze Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Blisko tej granicy są resorty energii (8 procent) oraz inwestycji i rozwoju (9,5 procent).
Centrum Obsługi Administracji Rządowej do końca roku chce kupić osiem samochodów elektrycznych. Na terenie Kancelarii Premiera zainstalowana jest stacja ładowania. MSZ w tym roku chce kupić dwa takie auta. W przyszłym roku planuje zakup trzech kolejnych.

Przepisy w tej sprawie reguluje ustawa o elektromobilności z początku 2018 roku. Według niej od stycznia 2020 roku odsetek elektrycznych pojazdów w rządowej flocie powinien sięgnąć co najmniej 10 procent.

Więcej o: