Łącznie 70 przewodniczących lokalnych okręgów Partii Konserwatywnej podpisało się pod petycją o zwołanie nadzwyczajnego walnego spotkania, podczas którego odbędzie się głosowanie nad dalszym losem Theresy May jako przywódczyni partii. 29 kwietnia premier May została poinformowana o przekroczeniu wymaganej liczby głosów pod petycją.
Nie czujemy już, że pani May jest właściwą osobą, by być dalej premierem i prowadzić nas naprzód w negocjacjach. (...) Dlatego z wielką niechęcią prosimy, aby rozważyła swoje stanowisko i złożyła rezygnację, aby Partia Konserwatywna mogła wybrać innego przywódcę, a kraj mógł ruszyć naprzód i negocjować nasze wyjście z UE
- napisali w petycji torysi.
W debacie weźmie udział 800 szefów lokalnych struktur Partii Konserwatywnej, którzy będą głosować nad polityczną przyszłością premier May na stanowisku liderki partii. Nadzwyczajne walne spotkanie odbędzie się najwcześniej w czerwcu. Zgodnie z procedurami, torysi muszą ogłosić datę i miejsce spotkania z 28-dniowym wyprzedzeniem.
Inicjatorką petycji w celu zwołania spotkania była szefowa koła Partii Konserwatywnej we wschodnim Londynie Dinah Glover, która otwarcie krytykuje działania polityczne Theresy May. Ta z kolei zapowiedziała ustąpienie ze stanowiska, ale po sfinalizowaniu brexitu.
Premier nie jest już dłużej rozwiązaniem naszych problemów, ale wręcz blokadą dla zrealizowania brexitu
- skomentowała Dinah Glover z Partii Konserwatywnej. I dodała:
Jest mi niezmiernie przykro, że musieliśmy to zorganizować.
Warto nadmienić, że zanim dojdzie do walnego spotkania Partia Konserwatywna z dużym prawdopodobieństwem poniesie dwie polityczne porażki. Pierwszą w czwartkowych wyborach samorządowych i drugą, w zaplanowanych na 23 maja wyborach do Parlamentu Europejskiego, na co wskazują dotychczasowe sondaże.
Działajmy razem na rzecz ochrony klimatu. Jeśli chcesz pomóc - wpłać datek >>